31 gru 2009
O harcerstwie inaczej odc. 5 – „Hufiec”
- No a jak tam studia? Wiesz już, o czym chciałabyś pisać pracę? - spytał Piotr. - Pracę?! Przecież mam na to jeszcze prawie dwa lata! - odparła ze śmiechem Monika. - Jeszcze, jeszcze.. Jasne, nawet nie zauważysz jak ci ten czas minie. - Na ile cię znam to z raczej mi na to nie pozwolisz.. ale już poważnie mówiąc, to chcę się za nią zabrać wiosną. Potrzebuję jeszcze kilku miesięcy,... read more
18 mar 2009
My, nasze animozje i tradycje…
Jest to mój pierwszy, poza komentarzami, materiał, który wysłałem celem umieszczenia na portalu. Wcześniej uważałem, że mogę się włączać w ogólną dyskusję prowadzą na tym portalu przez druhny i druhów, którym na sercu leży los naszej organizacji, ale nie powinienem za bardzo ferować swoich poglądów. Skąd taka myśl? Po prostu uważam, że ZHP to organizacja młodych i dla młodych.... read more
25 paź 2008
Pułapki społeczne w ZHP (cd.)
Obiecałem opisać jeszcze jeden model pułapki społecznej tzw. pułapkę wspólnego pastwiska, która moim zdaniem choć jest bardziej skomplikowana to jest jeszcze bardziej interesująca niż poprzednio opisywana przeze mnie pułapka „zgubionej kanapy” i myślę, że równie często jak ta poprzednia występuje w naszym życiu społecznym (nie tylko harcerskim). Sytuacja modelowa wygląda... read more
17 paź 2008
Bo nie ma go kto zastąpić
Ile razy to słyszałam w ciągu mojej działalności w ZHP: Jest kiepskim drużynowym, a jego drużyna nie tylko nie pracuje, właściwie nie istnieje ale przecież nie możemy zawiesić jej działalności (No jak to?? Przecież ta drużyna istnieje od tylu lat!); co więcej, on musi nadal być drużynowym, a my musimy mu mówić, że jest dobry, bo nie mamy nikogo na jego miejsce. Nie nadaje się na... read more
16 wrz 2008
Nowi/starzy komendanci
Grudzień – rok 2005. Zjazd ZHP w Warszawie. Zmiana Statutu. Wiele poprawek wprowadzanych w sposób uchybiający temu dokumentowi. Wprowadzane w ostatniej chwili, przygotowywane na kolanie, niespójne z innymi zapisami. Zespół statutowy pracujący nad poprawkami pracował całą noc, by rano przedstawić efekty swojej pracy. Podziwiam ich, ale oni sami zapewne też mają świadomość, że tak nie... read more
