<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Partia w organizacji</title>
	<atom:link href="http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/</link>
	<description>oczy i uszy szeroko otwarte :)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 Apr 2011 12:24:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: zapsior</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/comment-page-1/#comment-5158</link>
		<dc:creator>zapsior</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jan 2011 20:40:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1358#comment-5158</guid>
		<description>No i druhu, w 99% się w tym temacie z Tobą zgadzam. Ruch wewnątrz ZHP nie jest potrzebny. Ja sam przyglądałem się propozycjom RCŻ i niektóre uznałem za niebezpieczne. Bardziej niż ruch przydałoby się w ZHP pospolite ruszenie. Ten 1% niezgody to ostatni wątek, że ludzie osiągnęli swoje cele po rozwiązaniu ruchu. Nie uważam, że ruch nie był im do niczego potrzebny. Przeciwnie - był potrzebny, po to, żeby zostali zauważeni. Spełnił takie zadanie. Małe, bo małe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i druhu, w 99% się w tym temacie z Tobą zgadzam. Ruch wewnątrz ZHP nie jest potrzebny. Ja sam przyglądałem się propozycjom RCŻ i niektóre uznałem za niebezpieczne. Bardziej niż ruch przydałoby się w ZHP pospolite ruszenie. Ten 1% niezgody to ostatni wątek, że ludzie osiągnęli swoje cele po rozwiązaniu ruchu. Nie uważam, że ruch nie był im do niczego potrzebny. Przeciwnie &#8211; był potrzebny, po to, żeby zostali zauważeni. Spełnił takie zadanie. Małe, bo małe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/comment-page-1/#comment-1909</link>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 19:23:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1358#comment-1909</guid>
		<description>I zgadzam się z Michałem, bo argumentacja Rafała jakoś po raz chyba pierwszy zupełnie do mnie nie trafia....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I zgadzam się z Michałem, bo argumentacja Rafała jakoś po raz chyba pierwszy zupełnie do mnie nie trafia&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/comment-page-1/#comment-1906</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 09:03:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1358#comment-1906</guid>
		<description>Ja się do końca nie zgadzam. To znaczy zgadzam się z tym, że trzeba działać pozytywnie i u podstaw. Tylko do tego działania potrzebują energii. Ja akurat byłem członkiem RCŻ i choć idea ta okazała się nieco złudna (po latach), to wtedy bardzo tego potrzebowałem. Przynależność do pewnej grupy ludzi to zwykła, &quot;Maslovowa&quot; potrzeba przynaleśności. ZHP który nie do końca nam odpowiada i który widzimy na codzień nie do końca nam tę potrzebę realizuje. Jeśli jesteśmy w hufcu który nam do końca nie pasuje - tak samo. Ja w hufcu miałem całkiem dobrze, ale miałem fazę na &quot;zmianę świata&quot; i chciałem się czuć blisko osób, które czuły podobnie. I to mi dawało &quot;powera&quot;.
Ale owszem, niesie to pewne niebezpeczeństwa. Gdy w 2003 zostałem przewodniczącym RPM Wędrownictwo, jednocześnie stając się członkiem Wydziału Wędrowniczego GK ZHP, zacząłem otrzymywać sporo bardzo ciekawych maili. Cel RPM został osiągnięty, grupa wiekowa została wprowadzona. Ale jednak RPM był potrzebny - był tym dla struktury, czym zakon dla struktury parafialnej, jak to ujął Ryszard Polaszewski. Natomiast bardzo dużo ludzi pisało maile w stylu &quot;czuwaj druhu, chcielibyśmy zapisać się do tego PRAWDZIWEGO wędrownictwa, tego RPMowego, a nie tego paskudnego, oficjalnego, GKowskiego&quot; :) Informacja, że RPM i oficjalna struktura to niejako teraz całość była dla nich szokiem. Potrzebowali widocznie jakiegoś &quot;Opus Dei&quot;.

Więc tak jak mówię - nie jest to do końca jasne i proste. Z Ruchem nie udało się zreformować ZHP, ale bez Ruchu też się nie udało. Więc to żaden argument. Ja uważam akurat, że jest miejsce na Ruch i że ludzie aby zebrać się w siłę potrzebują zjednoczenia. Nie przeciwko komuś, tylko za czymś. W innym przypadku siła będzie zbyt rozproszona. Niestety mamy ciągle za dużo betonu w całej organizacji i rozkruszanie go małymi uderzeniami w różnym czasie, w różnych miejscach w Polsce - nic nie da. Tylko nie wiem czy mi już chce się z tym cokolwiek robić. :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja się do końca nie zgadzam. To znaczy zgadzam się z tym, że trzeba działać pozytywnie i u podstaw. Tylko do tego działania potrzebują energii. Ja akurat byłem członkiem RCŻ i choć idea ta okazała się nieco złudna (po latach), to wtedy bardzo tego potrzebowałem. Przynależność do pewnej grupy ludzi to zwykła, &#8222;Maslovowa&#8221; potrzeba przynaleśności. ZHP który nie do końca nam odpowiada i który widzimy na codzień nie do końca nam tę potrzebę realizuje. Jeśli jesteśmy w hufcu który nam do końca nie pasuje &#8211; tak samo. Ja w hufcu miałem całkiem dobrze, ale miałem fazę na &#8222;zmianę świata&#8221; i chciałem się czuć blisko osób, które czuły podobnie. I to mi dawało &#8222;powera&#8221;.<br />
Ale owszem, niesie to pewne niebezpeczeństwa. Gdy w 2003 zostałem przewodniczącym RPM Wędrownictwo, jednocześnie stając się członkiem Wydziału Wędrowniczego GK ZHP, zacząłem otrzymywać sporo bardzo ciekawych maili. Cel RPM został osiągnięty, grupa wiekowa została wprowadzona. Ale jednak RPM był potrzebny &#8211; był tym dla struktury, czym zakon dla struktury parafialnej, jak to ujął Ryszard Polaszewski. Natomiast bardzo dużo ludzi pisało maile w stylu &#8222;czuwaj druhu, chcielibyśmy zapisać się do tego PRAWDZIWEGO wędrownictwa, tego RPMowego, a nie tego paskudnego, oficjalnego, GKowskiego&#8221; :) Informacja, że RPM i oficjalna struktura to niejako teraz całość była dla nich szokiem. Potrzebowali widocznie jakiegoś &#8222;Opus Dei&#8221;.</p>
<p>Więc tak jak mówię &#8211; nie jest to do końca jasne i proste. Z Ruchem nie udało się zreformować ZHP, ale bez Ruchu też się nie udało. Więc to żaden argument. Ja uważam akurat, że jest miejsce na Ruch i że ludzie aby zebrać się w siłę potrzebują zjednoczenia. Nie przeciwko komuś, tylko za czymś. W innym przypadku siła będzie zbyt rozproszona. Niestety mamy ciągle za dużo betonu w całej organizacji i rozkruszanie go małymi uderzeniami w różnym czasie, w różnych miejscach w Polsce &#8211; nic nie da. Tylko nie wiem czy mi już chce się z tym cokolwiek robić. :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Asia</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/comment-page-1/#comment-1905</link>
		<dc:creator>Asia</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2010 19:19:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1358#comment-1905</guid>
		<description>A może ta potrzeba zrzeszania się wynika z braku wsparcia w macierzystym hufcu? Może w małych hufcach instruktorów interesujących się na poważnie sprawami ZHP&#039;u i robienia czegoś na polu związkowym jest mało, a wręcz są to jednostki? Jednostki, które fajnie pracują u siebie, ale jednak ciekawi ich wyjście poza hufiec. Bo siedząc tylko u siebie mam wrażenie, że powoli betoniejemy...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A może ta potrzeba zrzeszania się wynika z braku wsparcia w macierzystym hufcu? Może w małych hufcach instruktorów interesujących się na poważnie sprawami ZHP&#8217;u i robienia czegoś na polu związkowym jest mało, a wręcz są to jednostki? Jednostki, które fajnie pracują u siebie, ale jednak ciekawi ich wyjście poza hufiec. Bo siedząc tylko u siebie mam wrażenie, że powoli betoniejemy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Klepacz</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/comment-page-1/#comment-1904</link>
		<dc:creator>Rafał Klepacz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 12:13:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1358#comment-1904</guid>
		<description>Nawet - jak z górkiem tworzyliśmy trójkąt - to ten róg, który nam był najbliżej - nazwaliśmy pozytywistyczny. A to było... hohoho lat temu :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet &#8211; jak z górkiem tworzyliśmy trójkąt &#8211; to ten róg, który nam był najbliżej &#8211; nazwaliśmy pozytywistyczny. A to było&#8230; hohoho lat temu :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/comment-page-1/#comment-1903</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 12:04:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1358#comment-1903</guid>
		<description>Gekon, Filok, ale Rafał Klepacz mówił tak zawsze. I mówili tez inni autorzy bloga. Choć to nie wyklucza krytycznego patrzenia na rzeczywistość. Gdyby niektórzy nie skupiali się na krytycznym patrzeniu na rzeczywistość, tylko wykonywali jedynie swoje pracowe obowiązki, to może nadal mielibyśmy komunizm. Całe szczęście niektórzy mieli odwagę krytykować :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gekon, Filok, ale Rafał Klepacz mówił tak zawsze. I mówili tez inni autorzy bloga. Choć to nie wyklucza krytycznego patrzenia na rzeczywistość. Gdyby niektórzy nie skupiali się na krytycznym patrzeniu na rzeczywistość, tylko wykonywali jedynie swoje pracowe obowiązki, to może nadal mielibyśmy komunizm. Całe szczęście niektórzy mieli odwagę krytykować :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: filok</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/comment-page-1/#comment-1865</link>
		<dc:creator>filok</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 10:42:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1358#comment-1865</guid>
		<description>I to jest Rafał Klepacz o jakim słyszałem z opowiadań pewnej druhny z Mikołowa:
&quot;Skupmy się na tym, co można zbudować, co można zmienić&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I to jest Rafał Klepacz o jakim słyszałem z opowiadań pewnej druhny z Mikołowa:<br />
&#8222;Skupmy się na tym, co można zbudować, co można zmienić&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gekon</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/comment-page-1/#comment-1841</link>
		<dc:creator>Gekon</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 09:44:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1358#comment-1841</guid>
		<description>O fajnie... w końcu ktoś wspomniał, że praca u podstaw jest najważniejsza. Miałem już wrażenie, że czytelnicy tego bloga o tym zapomnieli. Róbmy to, co w danej chwili możemy robić najlepszego. Chyba rzeczywiście w tej sytuacji rozwiązanie proponowane przez autora jest najsensowniejsze. 
Pozytywizm jest ekstra!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O fajnie&#8230; w końcu ktoś wspomniał, że praca u podstaw jest najważniejsza. Miałem już wrażenie, że czytelnicy tego bloga o tym zapomnieli. Róbmy to, co w danej chwili możemy robić najlepszego. Chyba rzeczywiście w tej sytuacji rozwiązanie proponowane przez autora jest najsensowniejsze.<br />
Pozytywizm jest ekstra!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: leon</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2010/01/partia-w-organizacji/comment-page-1/#comment-1839</link>
		<dc:creator>leon</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 08:17:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1358#comment-1839</guid>
		<description>I właśnie między innymi dla tego nie zostałem członkiem RCŻ. Z tym, że dla starych instruktorów to co piszesz jest chyba oczywiste. My możemy spotkać się w schronisku czy przy ognisku i pogadać. Zorganizować coś wielkiego i ważnego, albo małego i też istotnego.
Ale co z młodym instruktorem, który we własnym hufcu ma do czynienia ze stwardniałym betonem. Przyjedzie na taki kurs, my wywracamy mu w głowie, pokazujemy że faktycznie ZHP to ta najlepsza droga w rozwoju młodego człowieka i właśnie w niej jest jego miejsce. Wraca do hufca naładowany a tam ten sam beton. Młody człowiek potrzebuje identyfikacji. 
Ale czy to dobrze gdy identyfikuje się z czymś co jest w opozycji do tego co sam na zjeździe wybrał? 
Może stworzyć coś co nie będzie w opozycji a można będzie się identyfikować?
ZHP jest czymś takim, ale niestety nie wszędzie.
I ponownie wracamy do punktu wyjścia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I właśnie między innymi dla tego nie zostałem członkiem RCŻ. Z tym, że dla starych instruktorów to co piszesz jest chyba oczywiste. My możemy spotkać się w schronisku czy przy ognisku i pogadać. Zorganizować coś wielkiego i ważnego, albo małego i też istotnego.<br />
Ale co z młodym instruktorem, który we własnym hufcu ma do czynienia ze stwardniałym betonem. Przyjedzie na taki kurs, my wywracamy mu w głowie, pokazujemy że faktycznie ZHP to ta najlepsza droga w rozwoju młodego człowieka i właśnie w niej jest jego miejsce. Wraca do hufca naładowany a tam ten sam beton. Młody człowiek potrzebuje identyfikacji.<br />
Ale czy to dobrze gdy identyfikuje się z czymś co jest w opozycji do tego co sam na zjeździe wybrał?<br />
Może stworzyć coś co nie będzie w opozycji a można będzie się identyfikować?<br />
ZHP jest czymś takim, ale niestety nie wszędzie.<br />
I ponownie wracamy do punktu wyjścia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

