search
top

Przewidywalna Beznadzieja

Najbardziej wyraźne odczucie, jakie we mnie pozostaje po pierwszym dniu zjazdu to znudzenie. Nic kompletnie nie wydarzyło się takiego, z czego mógłbym być zadowolony, nic co by mnie pozytywnie zaskoczyło. Upadł projekt statutu RN, przeszedł pod dalsze obrady projekt GKi. Nie było dyskusji nad tymi projektami, zadano 1 (słownie: jedno) pytanie. Wszystko ograniczyło się do 15 minutowych prezentacji. Tyle jeśli chodzi o m.in. moją na przykład 2 letnią pracę nad tym projektem. A podstawowe uzasadnienie kuluarowe? „To nie jest złe, ale jeszcze za wcześnie na taką rewolucję…” Ooo pewnie, poczekajmy na czterocyfrową liczebność, to się zrobi jakiś przewrót ustrojowy w organizacji. Żałość.

Ponadto już powszechnie mówi się o zespole druhny Sinicy, z którym startować ma do wyborów: Krzysiek Budziński jako z-ca, Cyryl Brudzyński jako Skarbnik, Grzegorz Woźniak, Emilia Kulczyk, Rafał Bednarczyk. Nie wiadomo (ja nie wiem) kto zajmie się kształceniem. Poza tym constans. No może poza tym, że Cyryla proponuje się na Skarbnika. No, to Fundacja Jamboree obejmuje kolejne stanowisko w tym związku. Czasem myślę, że ta fundacja, to takie zhp’owe Opus Dei. Niby nic ważnego, niby nie działa, ale jakby ktoś coś kiedyś – to skarbnik, członek GKi albo ktoś za plecami Naczelnika zawsze się znajdzie z rodowodem fundacyjnym. I to mi się nie podoba.

Rozmawiałem z Cyrylem (na sali obrad, przy wielu świadkach – więc to nie tajemnica) – twierdzi, że jeszcze nie wie, czy wystartuje, bo przecież do jutra jest dużo czasu. Mówi, że w wielu kwestiach się z tą ekipą nie zgadza, ale chce pomóc organizacji. Mówi, że to jego misja. I mówi, że nie wie skąd wziąć kasę na spłatę miliona na kwit SKOKu w lipcu 2010.

Ja też nie. Ale ja nie będę Skarbnikiem.

VN:F [1.9.7_1111]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Podobne artykuły

  • Brak podobnych artykułów
Ryszard Rutkowskiharcmistrz, instruktor hufca Goleniów, w chorągwi zachodniopomorskiej; jest szefem hufcowej KSI i KRH; był komendantem hufca, wiceprzewodniczącym chorągwianej komisji rewizyjnej, przewodniczącym chorągwianego sądu harcerskiego, członkiem komisji statutowo-regulaminowej Rady Naczelnej ZHP; prawnik, sędzia sądu rejonowego w Szczecinie

7 Responsesto “Przewidywalna Beznadzieja”

  1. Cyryl pisze:

    Do rzetelności temu artykułowi daleko.
    Cóż…
    …przy takim stawianiu tez (vide: kwestia fundacji) lub swobodnej relacji (vide: kwestia jakiejś „misji”) ciężko jest rozmawiać poważnie i szczerze.
    Tak się zastanawiam Ryszard, czemu odchodzisz od słów wypowiedzianych na rzecz swojej interpretacji? Czyżby rzeczywistość była aż tak bardzo dla Ciebie nudna i szarawa, że warto ją sobie (i innym) ubarwić? :)

    VA:F [1.9.7_1111]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. filok pisze:

    a harcerz jest zawsze pogodny…

    VA:F [1.9.7_1111]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Ania Poraj pisze:

    Cyryl, ja tam lubię czerpać ze źródła, napisz proszę, co naprawdę zostało powiedziane a co nie i już.

    VA:F [1.9.7_1111]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. Ryszard pisze:

    Ja też zachęcam Cyryl – napisz. Specjalnie zaznaczyłem, że rozmowa była w towarzystwie 8 innych osób, z których 4 nie znam. Też na pewno chętnie wysłuchają Twojej relacji.

    VA:F [1.9.7_1111]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. Cyryl pisze:

    ok.
    kwestia fundacji
    Przeze mnie nie była poruszana; nie była poruszana w tej rozmowie przez nikogo. Jest to insynuacja Ryszarda; jego interpretacja zupełnie dowolna. Nawet mi na myśl nie przyszedł taki klucz… chociaż prawdą jest, że Popek, Przemas i moja osoba są związane z FŚJS :)

    kwestia „misji”
    Tu jest przekłamanie. Używałem słowa „pasja”, bo harcerstwo to moja pasja :) jestem pasjonatem harcerstwa. Nie jestem „misjonarzem”. A jako skarbnik (obecnie hufca) nie zamierzam opierać się na wierze (niezbędnym elemencie prowadzenia misji), a raczej na faktach. Stąd też i moja wypowiedź w sprawie KWIT – dwa dni temu jeszcze nie miałem pomysłu na jego spłatę w ogóle. Dziś nadal nie mam pomysłu na spłatę w roku 2010…

    I taka mała uwaga na koniec. Może Ryszard nie jesteś przyzwyczajony do takiej retoryki, ale moja opiera się na braku ściemy i głębokiej koncyliarności.

    VA:F [1.9.7_1111]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  6. Ryszard Rutkowski pisze:

    Cyryl, nie żartuj. Każdy, kto przeczyta powyższy tekst widzi, że fragment o fundacji jako Opus Dei to moja ocena. Mój pogląd. Oczywiście, że Ty nie mówiłeś o tym, że będziesz 3 skarbnikiem pod rząd związanym z fundacją. To nawet jest napisane powyżej zdania „Rozmawiałem z Cyrylem”. Po co wikłasz?

    To prawda – użyłeś słowa „pasja” a nie „misja”. Przyznaję. Kontekst wypowiedzi nadal pozostaje identyczny.

    VN:F [1.9.7_1111]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  7. Ania Poraj pisze:

    ok, dziękuję za wyjaśnienia co do pasji/misji. Tego kawałka o Fundacji ja też nie odczytywalam, jako relację z rozmowy, tylko jako przemyślenia Ryszarda.wracam do radiowej relacji ze Zjazdu :)

    VA:F [1.9.7_1111]
    Rating: 0 (from 0 votes)
top