<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pozjazdowe przemyślenia</title>
	<atom:link href="http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/</link>
	<description>oczy i uszy szeroko otwarte :)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 01 Mar 2010 12:11:45 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Rafał Klepacz</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/comment-page-1/#comment-1664</link>
		<dc:creator>Rafał Klepacz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 07:46:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1275#comment-1664</guid>
		<description>@An26
Błąd Zjazdu polegał na tym, ze poprawki przyjmowano zwykłą większością głosów, a zmiany w statucie wymagają 2/3 głosów. A więc przedyskutowano dużo poprawek i już w tych głosowaniach widać było, że w niektórych kwestiach 2/3 nie będzie. Pytanie, czy przy przyjmowaniu statutu jako całości komuś będzie tak zależało na własnych poprawkach - że będzie skłonny zagłosować przeciwko całemu dokumentowi. W mojej ocenie tą kwestia była kadencyjność. Ludzie, którzy byli zadowoleni z niektórych zmian wprowadzonych zwykłą większością głosów, gotowi byli z nich zrezygnować w imię utrzymania kadencyjności. I tak projekt poległ. I nie widzę tu żadnego braku logiki. Ot - procedury demokratyczne...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@An26<br />
Błąd Zjazdu polegał na tym, ze poprawki przyjmowano zwykłą większością głosów, a zmiany w statucie wymagają 2/3 głosów. A więc przedyskutowano dużo poprawek i już w tych głosowaniach widać było, że w niektórych kwestiach 2/3 nie będzie. Pytanie, czy przy przyjmowaniu statutu jako całości komuś będzie tak zależało na własnych poprawkach &#8211; że będzie skłonny zagłosować przeciwko całemu dokumentowi. W mojej ocenie tą kwestia była kadencyjność. Ludzie, którzy byli zadowoleni z niektórych zmian wprowadzonych zwykłą większością głosów, gotowi byli z nich zrezygnować w imię utrzymania kadencyjności. I tak projekt poległ. I nie widzę tu żadnego braku logiki. Ot &#8211; procedury demokratyczne&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: greegorsk</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/comment-page-1/#comment-1657</link>
		<dc:creator>greegorsk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 17:19:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1275#comment-1657</guid>
		<description>Sposób w jaki argumentowano w niedzielę, że trzeba wznowić prace nad Statutem był całkiem chytrą i przemyślaną zagrywką w 3 punktach:
1) punkt o celach (par. 4) zdecydowanie niekontrowersyjny, miał otworzyć drogę do wznowienia obrad nad statutem gdyż w sumie wszyscy żałowali, że ten punkt przepadł wcześniej.
2)sprawa terminów wyborów delegatów - miała zdezorientować uczestników zjazdu i dodatkowo przekonać ich że musimy wrócić do statutu bo inaczej będzie nieszczęście
3)sprawa terenowych jednostek organizacyjnych - to już była próba sprawdzenia czy się nie da już konkretnie przy czymś pomajstrować. Jakby się udało poddać pod obrady wszystkie 3 punkty od razu, to może i o kadencyjności by się dało porozmawiać...a tu obiad blisko, czas nagli do domów, może i kworum 2/3 byłoby mniejsze</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sposób w jaki argumentowano w niedzielę, że trzeba wznowić prace nad Statutem był całkiem chytrą i przemyślaną zagrywką w 3 punktach:<br />
1) punkt o celach (par. 4) zdecydowanie niekontrowersyjny, miał otworzyć drogę do wznowienia obrad nad statutem gdyż w sumie wszyscy żałowali, że ten punkt przepadł wcześniej.<br />
2)sprawa terminów wyborów delegatów &#8211; miała zdezorientować uczestników zjazdu i dodatkowo przekonać ich że musimy wrócić do statutu bo inaczej będzie nieszczęście<br />
3)sprawa terenowych jednostek organizacyjnych &#8211; to już była próba sprawdzenia czy się nie da już konkretnie przy czymś pomajstrować. Jakby się udało poddać pod obrady wszystkie 3 punkty od razu, to może i o kadencyjności by się dało porozmawiać&#8230;a tu obiad blisko, czas nagli do domów, może i kworum 2/3 byłoby mniejsze</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Bednarczyk</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/comment-page-1/#comment-1655</link>
		<dc:creator>Bartosz Bednarczyk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 11:22:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1275#comment-1655</guid>
		<description>Do An26:
1. To, że wybrano projekt do pracy nie znaczy jeszcze, że musi być przyjęty.
2. Niestety komisja statutowa, nie skierowała do prac wszsytkich proponowanych poprawek, uzasadniając to w różny sposób...
3. To, że dyskutowano nie znaczy, że zmiany zaproponowane są dobre i odpowiadają większości. Ile z dyskutowanych poprawek przeszło większością 2/3 głosów (niezbędną do przegłosowania statutu)? Już po tym widać było, że całość bedzie trudna do przepchnięcia.
4. Ostatecznie odrzucono cały statut ponieważ nie było zakładanej większości 2/3 głosów. Jeżeli ponad 1/3 osób twierdzi, że poprawki nie są najlepsze to moim zdaniem oznacza, że jest statut ma duże braki. Czy zasady demokracji nadal są w ZHP nielogiczne? Statut to dokument podstawowy dla ZHP nie może być przyjmowany zwykłą większością głosów.

Myślę, że ważna dla tego głosowania, była sprawa kadencyjności.  Rozpaczliwie próbowano ją jeszcze ratować uchwałą o przedłużenie kadencji w niedzielę. 
Ta próba była dopiero nielogiczna. Osoby popierające tą uchwałę chwilę wcześniej przy próie zmiany jakeigoś zapisu o &quot;stuleciu&quot; odwoływały się do szacunku dla decyzji XXXIII Zjazdu, nieszanując postanowień z poprzedniego dnia... ot logiczne myślenie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do An26:<br />
1. To, że wybrano projekt do pracy nie znaczy jeszcze, że musi być przyjęty.<br />
2. Niestety komisja statutowa, nie skierowała do prac wszsytkich proponowanych poprawek, uzasadniając to w różny sposób&#8230;<br />
3. To, że dyskutowano nie znaczy, że zmiany zaproponowane są dobre i odpowiadają większości. Ile z dyskutowanych poprawek przeszło większością 2/3 głosów (niezbędną do przegłosowania statutu)? Już po tym widać było, że całość bedzie trudna do przepchnięcia.<br />
4. Ostatecznie odrzucono cały statut ponieważ nie było zakładanej większości 2/3 głosów. Jeżeli ponad 1/3 osób twierdzi, że poprawki nie są najlepsze to moim zdaniem oznacza, że jest statut ma duże braki. Czy zasady demokracji nadal są w ZHP nielogiczne? Statut to dokument podstawowy dla ZHP nie może być przyjmowany zwykłą większością głosów.</p>
<p>Myślę, że ważna dla tego głosowania, była sprawa kadencyjności.  Rozpaczliwie próbowano ją jeszcze ratować uchwałą o przedłużenie kadencji w niedzielę.<br />
Ta próba była dopiero nielogiczna. Osoby popierające tą uchwałę chwilę wcześniej przy próie zmiany jakeigoś zapisu o &#8220;stuleciu&#8221; odwoływały się do szacunku dla decyzji XXXIII Zjazdu, nieszanując postanowień z poprzedniego dnia&#8230; ot logiczne myślenie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/comment-page-1/#comment-1654</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 11:15:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1275#comment-1654</guid>
		<description>Bardzo logiczne. Jeśli tworzy się takiego potworka poprzez zmianę poszczególnych zapisów, to można potem zrobić dwa kroki wstecz, spojrzeć na to co się stworzyło i... wybrać opcję Plik/Nowy. (Zapisać obecny dokument? NIE.) :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo logiczne. Jeśli tworzy się takiego potworka poprzez zmianę poszczególnych zapisów, to można potem zrobić dwa kroki wstecz, spojrzeć na to co się stworzyło i&#8230; wybrać opcję Plik/Nowy. (Zapisać obecny dokument? NIE.) :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: An26</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/comment-page-1/#comment-1653</link>
		<dc:creator>An26</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 10:20:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1275#comment-1653</guid>
		<description>Wbrew logice!!!
Dla mnie wbrew logice okazała się cała dyskusja nad statutem. Poprawcie mnie jeśli się mylę. Po pierwsze z kilku możliwych wybraliśmy jeden projekt statutu i zaczęła się praca nad nim. W drugim kroku kolejno przegadaliśmy wszystkie poprawki. Było dużo pracy. Głosy za i przeciw, mniej lub bardziej ambitne dyskusje. Jedne poprawki przeszly inne nie- za każdym razem decydowała większość. I wreszcie krok trzeci- dla mnie nie logiczny- głosowanie nad całością. Projekt nie przeszedł- cala praca na marne.
Tego nie pojmuję- jeżeli przyjmujemy projekt poprawek, pracujemy nad poprawkami do poprawek, głosujemy, przechodzą niektóre z nich- to po co to ostatnie głosowanie, które niweczy całą pracę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wbrew logice!!!<br />
Dla mnie wbrew logice okazała się cała dyskusja nad statutem. Poprawcie mnie jeśli się mylę. Po pierwsze z kilku możliwych wybraliśmy jeden projekt statutu i zaczęła się praca nad nim. W drugim kroku kolejno przegadaliśmy wszystkie poprawki. Było dużo pracy. Głosy za i przeciw, mniej lub bardziej ambitne dyskusje. Jedne poprawki przeszly inne nie- za każdym razem decydowała większość. I wreszcie krok trzeci- dla mnie nie logiczny- głosowanie nad całością. Projekt nie przeszedł- cala praca na marne.<br />
Tego nie pojmuję- jeżeli przyjmujemy projekt poprawek, pracujemy nad poprawkami do poprawek, głosujemy, przechodzą niektóre z nich- to po co to ostatnie głosowanie, które niweczy całą pracę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pisak</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/comment-page-1/#comment-1608</link>
		<dc:creator>Pisak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 14:27:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1275#comment-1608</guid>
		<description>@ WarszawiakDzK
No ale to nawet dobrze że statut w takiej formie nie przeszedł...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ WarszawiakDzK<br />
No ale to nawet dobrze że statut w takiej formie nie przeszedł&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Kowalski</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/comment-page-1/#comment-1607</link>
		<dc:creator>Piotr Kowalski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 14:04:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1275#comment-1607</guid>
		<description>Co rozumiesz przez zamieszanie nad wyborem przewodniczącego? Chodzi Ci o przewodniczącego ZHP czy o przewodniczącego Zjazdu? Napisz więcej o co chodzi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co rozumiesz przez zamieszanie nad wyborem przewodniczącego? Chodzi Ci o przewodniczącego ZHP czy o przewodniczącego Zjazdu? Napisz więcej o co chodzi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: WarszawiakDzK</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/12/pozjazdowe-przemyslenia/comment-page-1/#comment-1606</link>
		<dc:creator>WarszawiakDzK</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 12:44:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1275#comment-1606</guid>
		<description>Obserwowałem Zjazd tylko przez internet ale refleksje i wnioski już po pierwszym dniu nie były najlepsze to samo zamieszanie nad wyborem przewodniczącego i komisji dawały nie najlepszy obraz tego Zjazdu a następne dni wyglądały bardziej jak głosowania za czasów PZPR-u.
A gdzie ta prawdziwa dyskusja programowa nie usłyszałem żadnych programów otwierających ZHP na szersze grono naszego społeczeństwa a co z instruktorami którzy po uporządkowaniu i ustabilizowaniu własnego życia chcącymi powrócić do aktywności...i można by jeszcze wiele wymieniać a najważniejsze co miało nastąpić na tym zjeździe zmiana statutu znów została wstrzymana na kolejne lata a może pójdzie to jak nie potrzebny śmieć do kosza.
Czy ZHP wreszcie stanie się naprawdę nasze czy nadal będziemy tkwić w tej bezsilności Związku Harcerstwa Polskiego?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obserwowałem Zjazd tylko przez internet ale refleksje i wnioski już po pierwszym dniu nie były najlepsze to samo zamieszanie nad wyborem przewodniczącego i komisji dawały nie najlepszy obraz tego Zjazdu a następne dni wyglądały bardziej jak głosowania za czasów PZPR-u.<br />
A gdzie ta prawdziwa dyskusja programowa nie usłyszałem żadnych programów otwierających ZHP na szersze grono naszego społeczeństwa a co z instruktorami którzy po uporządkowaniu i ustabilizowaniu własnego życia chcącymi powrócić do aktywności&#8230;i można by jeszcze wiele wymieniać a najważniejsze co miało nastąpić na tym zjeździe zmiana statutu znów została wstrzymana na kolejne lata a może pójdzie to jak nie potrzebny śmieć do kosza.<br />
Czy ZHP wreszcie stanie się naprawdę nasze czy nadal będziemy tkwić w tej bezsilności Związku Harcerstwa Polskiego?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
