Cała wstecz!
Kiedy to było ostatni raz, że był tylko 1 kandydat na Naczelnika ZHP?
Czy Związek zatoczył koło i wrócił do punktu wyjścia sprzed lat? Czy wreszcie otrząsnął się z tych reformatorskich naleciałości, które targały nim przez kilka ostatnich lat? Z dziwnych pomysłów prezentowania kandydatur przez zjazdem, tworzenia strategii itp. itd…? :-)
2 lata pracy nad nowym statutem zostały zmarnowane. Wbrew obowiązującemu statutowi Zjazd nie przyjął strategii. Naczelnik i Przewodniczący bez zmian. Do GK weszli architekci sojuszu dawnego środowiska RCŻ z betonem, ale już nie ma ludzi RCŻ. W Radzie Naczelnej zabraknie osób, które jeszcze 2 lata temu miały nadzieję na ZMIANĘ. Nawet nie kandydowali. Smutny jest obraz Związku, gdy jeszcze trwa XXXVI Zjazd ZHP.
Ciężar odpowiedzialności za ZHP przesunął się do Chorągwi wraz z wymogiem uzyskania przez nie osobowości prawnej. Jeszcze nie padł wniosek, by każda z nich przyjęła własny statut. Na razie tylko nazwy tych 16 stowarzyszeń nie są jednolite. Wbrew decyzjom poprzedniego Zjazdu zwyczajnego żadna władza nie podeszła poważnie do tematu osobowości prawnej dla Hufców. Powstaną więc wokół ZHP kolejne stowarzyszenia i fundacje.
Zjazdowi ZHP jako całości podoba się nasz Związek takim jaki jest. Pozostaje praca u podstaw. Przekonamy się w jakim kierunku pójdą Zjazdy Chorągwi.
Podobne artykuły
Harcmistrz. Skarbnik Hufca. Prowadzi Bielawski Krąg Instruktorski. Przewodniczył Komisji ds. Zarządzania i Finansów RN ZHP. Był skarbnikiem Dolnośląskiej Chorągwi ZHP i Komendantem Hufca Ziemi Dzierżoniowskiej ZHP. Brązowa OKK. www.wasie.pl
Witam
Druhu Sławku, w wielu kwestiach się z Druhem nieraz zgadzałem a w wielu nie. Czytając jednak ten komentarz do Zjazdu, muszę przyznać, że tytuł jest niezwykle trafny. Podobnie uważam za wielką stratę nie odniesienie się do osobowości prawnej hufców (np. fakultatywnie dla tych którzy czują się na siłach ją przyjąć). Moje osiem lat analizy finansów ZHP na szczeblu centralnym i nierozwiązane problemy skłaniają mnie do tego aby przyznać rację tezie ze „wiatr odnowy” musi pójść od dołu. Ja choć nie byłem delegatem oczekiwałem od Zjazdu odpowiedzi na jedno zasadnicze pytanie (z perspektywy drużyny i hufca:) po co są nam potrzebne władze naczelne (wszystkie), jakie mają zadania, jak powinny być liczne i najważniejsze z czego mamy je utrzymać? Bo gdy tylko po to by spłacać „stare-nowe” długi, to chyba są zbyt liczne i zbyt kosztowne. Tej odpowiedzi nie usłyszałem i pewnie prędko nie usłyszę. Całodzienna dyskusja o zmianach w Statucie i potem pozostawienie go prawie bez zmian też o czymś świadczy. Z mojej perspektywy nie rozwiązano również problemów nakładania się kompetencji pomiędzy władzami, zwłaszcza w zakresie ich kontroli i oceny (ale to temat do szerszej analizy)co było nieraz zarzewiem niepotrzebnych sporów. Rozmawiając dziś ze swoim komendantem hufca i czytając komentarze pod tekstem Michała Góreckiego utwierdziłem się w przekonaniu ze na dole nikogo nie obchodzi to co dzieje się na „górze”. I w drużynach, hufcach tego nie rozumieją o co tam chodzi, skąd te długi, problemy itd. Moja działka to finanse więc do tego się odniosłem ale tak jest też w wielu innych sprawach, programu, Krzyża, współpracy z ZHR itd. Na koniec mam takie wrażenie jakby czas stanął w miejscu … w Bydgoszczy. Czy coś się zmieni? W „nowych – starych” władzach jest kilka budzących nadzieję osób. Ale, masz rację czas na pracę u podstaw ..
Chyba było tochę zmarnowanych szans… :-) Bardzo ciekawy jestem treści tej uchwały o funduszu wierzytelności. Pamięta Druh, że za podobny pomysł wielu chciało mnie zlinczować? :-) Czekam, aż ktoś podeśle jej treść na slawek@wasie.pl
Uchwała o „FOW” :p jest ramowa. Sławku, nie znajdziesz w niej żadnego skonkretyzowanego rozwiązania. Jest daniem możliwości stworzenia mechanizmu spłaty zadłużenia ZHP. Twój pomysł o „funduszu żelaznym” mam zamiar przeprowadzić równocześnie. „Fundusz żelazny” chciałbym jednak zmodyfikować w taki sposób, aby był jednocześnie „funduszem pierwszego wkładu” w przypadku pozyskiwania środków o opóźnionym terminie otrzymania (vide: środki z POKL).