<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Tener cojones</title>
	<atom:link href="http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/</link>
	<description>oczy i uszy szeroko otwarte :)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 01 Mar 2010 12:11:45 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Roman Kaczmarek Hufiec ZHP Szczekociny - Chrągiew Kielecka</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1309</link>
		<dc:creator>Roman Kaczmarek Hufiec ZHP Szczekociny - Chrągiew Kielecka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 09:52:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1309</guid>
		<description>Mimo, że sam jestem w wieku, który upoważnia mnie do wstąpienia do Kręgu Instruktorów Seniorów. Popieram, bo sam jestem aktywny jako czynny instruktor - wychowawca. Uważam, że rzeczywiście, albo &quot;kariera&quot; instruktorska i jej kolejne szczeble, albo wystąpienie z organizacji. do 1999 r. od rozpoczęcia służby instruktorskiej 13 października 1968 r. niemal bez przerwy byłem drużynowym jakiejś drużyny, oczywiście oprócz pełnienia innych zaszczytnych i mniej zaszczytnych funkcji w ZHP. Nawet, gdy byłem dyrektorem szkoły podstawowej, to w tej szkole pełniłem funkcję drużynowego harcerskiego. Respektowałem dobrowolność przynależności do organizacji i nie wywierałem wpływu na uczniów, by wstępowali do organizacji. Często przez władze oświatowe byłem napominany w tej sprawie, że sam jestem drużynowym, a nie mam 100% zorganizowania w szkole. Ale to były inne czasy, a ja nie poddawałem się presji. Nawet jak na dwa lata zostałem komendantem hufca nie zostawiłem swojej drużyny. W roku 1999, w  wyniku reformy oświatowej moi harcerze przeszli do innych szkół, a drużyna została rozwiązana. W nowej szkole nie było klimatu dla pracy harcerskiej i po dwóch latach pełnienia funkcji w hufcu zrezygnowałem z działalności harcerskiej. Jednak wilka ciągnie do lasu i na przełomie 2006/2007 wróciłem do służby instruktorskiej pomagając w reaktywowaniu drużyn harcerskich na naszym terenie, a obecnie do pracy w Hufcu w Komisji Kształcenia, Komendzie i Poczcie Harcerskiej. Ciągle podkreślam wszystkim młodym adeptom służby instruktorskiej, że najważniejsza jest ich praca wychowawcza, a tęnajlepiej wykonuje się będąc drużynowym.
Jeszcze raz popieram tezy druha Michała.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mimo, że sam jestem w wieku, który upoważnia mnie do wstąpienia do Kręgu Instruktorów Seniorów. Popieram, bo sam jestem aktywny jako czynny instruktor &#8211; wychowawca. Uważam, że rzeczywiście, albo &#8220;kariera&#8221; instruktorska i jej kolejne szczeble, albo wystąpienie z organizacji. do 1999 r. od rozpoczęcia służby instruktorskiej 13 października 1968 r. niemal bez przerwy byłem drużynowym jakiejś drużyny, oczywiście oprócz pełnienia innych zaszczytnych i mniej zaszczytnych funkcji w ZHP. Nawet, gdy byłem dyrektorem szkoły podstawowej, to w tej szkole pełniłem funkcję drużynowego harcerskiego. Respektowałem dobrowolność przynależności do organizacji i nie wywierałem wpływu na uczniów, by wstępowali do organizacji. Często przez władze oświatowe byłem napominany w tej sprawie, że sam jestem drużynowym, a nie mam 100% zorganizowania w szkole. Ale to były inne czasy, a ja nie poddawałem się presji. Nawet jak na dwa lata zostałem komendantem hufca nie zostawiłem swojej drużyny. W roku 1999, w  wyniku reformy oświatowej moi harcerze przeszli do innych szkół, a drużyna została rozwiązana. W nowej szkole nie było klimatu dla pracy harcerskiej i po dwóch latach pełnienia funkcji w hufcu zrezygnowałem z działalności harcerskiej. Jednak wilka ciągnie do lasu i na przełomie 2006/2007 wróciłem do służby instruktorskiej pomagając w reaktywowaniu drużyn harcerskich na naszym terenie, a obecnie do pracy w Hufcu w Komisji Kształcenia, Komendzie i Poczcie Harcerskiej. Ciągle podkreślam wszystkim młodym adeptom służby instruktorskiej, że najważniejsza jest ich praca wychowawcza, a tęnajlepiej wykonuje się będąc drużynowym.<br />
Jeszcze raz popieram tezy druha Michała.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Cyryl</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1302</link>
		<dc:creator>Cyryl</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 13:37:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1302</guid>
		<description>g00rek! Ole!
W Sopocie padało - pewnie dlatego, że znowu się z Tobą (bez reszty) zgadzam! :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>g00rek! Ole!<br />
W Sopocie padało &#8211; pewnie dlatego, że znowu się z Tobą (bez reszty) zgadzam! :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marlena</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1301</link>
		<dc:creator>Marlena</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 12:19:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1301</guid>
		<description>W małych hufcach, które sobie nie radzą z brakiem ludzi ;)
u mnie były dwie takie drużyny.
jedna drużynowa ma doświadczenie, uwielbia zuchy i na razie jej dość dobrze idzie.
tyle, że nie jest zarejestrowana oficjalnie i mimo wszystko jest ciężej prowadzić taką drużynę. 
a nie ma kursu ukończonego, bo nie miała pieniędzy, żeby na niego pojechać i to też jakiś paradoks w sumie jest.

druga drużynowy był przybocznym, przejął we wrześniu drużynę jak poprzednia drużynowa pojechała na studia i przez pół roku prowadził ją bez przeszkolenia, z jako takim doświadczeniem zanim nie pojechał na kurs. ;)

a to tylko jeden przykładowy hufiec ;) więc jednak Aniu musisz zweryfikować swoje poglądy. na mniejszą lub większą skalę, ale tak się dzieje, że nieprzeszkoleni ludzie prowadzą drużyny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W małych hufcach, które sobie nie radzą z brakiem ludzi ;)<br />
u mnie były dwie takie drużyny.<br />
jedna drużynowa ma doświadczenie, uwielbia zuchy i na razie jej dość dobrze idzie.<br />
tyle, że nie jest zarejestrowana oficjalnie i mimo wszystko jest ciężej prowadzić taką drużynę.<br />
a nie ma kursu ukończonego, bo nie miała pieniędzy, żeby na niego pojechać i to też jakiś paradoks w sumie jest.</p>
<p>druga drużynowy był przybocznym, przejął we wrześniu drużynę jak poprzednia drużynowa pojechała na studia i przez pół roku prowadził ją bez przeszkolenia, z jako takim doświadczeniem zanim nie pojechał na kurs. ;)</p>
<p>a to tylko jeden przykładowy hufiec ;) więc jednak Aniu musisz zweryfikować swoje poglądy. na mniejszą lub większą skalę, ale tak się dzieje, że nieprzeszkoleni ludzie prowadzą drużyny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Skowroński</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1299</link>
		<dc:creator>Piotr Skowroński</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 15:09:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1299</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Originally Posted By Ania Mazurczak&lt;/strong&gt; - Ale ja wierzę? w przepisy :))) Tzn. myślę, że jest tak, że skoro wg zasad działania drużyny nie można mianować? drużynowego który nie jest przeszkolony, to komendanci hufców takich drużynowych nie mianują?? Jeśli mianują?, to jakiś dramat jest.&lt;/blockquote&gt;


Aniu,
był taki czas, gdy mój komendant miał takich drużynowych większość... Na szczęście w ostatnim roku sytuacja się znacznie poprawiła.
Choć także nie jestem w stanie podać jakichkolwiek statystyk, myślę, że jest to praktyka powszechna w małych hufcach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Originally Posted By Ania Mazurczak</strong> &#8211; Ale ja wierzę? w przepisy :))) Tzn. myślę, że jest tak, że skoro wg zasad działania drużyny nie można mianować? drużynowego który nie jest przeszkolony, to komendanci hufców takich drużynowych nie mianują?? Jeśli mianują?, to jakiś dramat jest.</p>
<p>Aniu,<br />
był taki czas, gdy mój komendant miał takich drużynowych większość&#8230; Na szczęście w ostatnim roku sytuacja się znacznie poprawiła.<br />
Choć także nie jestem w stanie podać jakichkolwiek statystyk, myślę, że jest to praktyka powszechna w małych hufcach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Kowalski</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1298</link>
		<dc:creator>Piotr Kowalski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 14:44:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1298</guid>
		<description>Gdy słyszy się o stanowiskach uchwalanych w chorągwiach to niestety należy się spodziewać raczej zgromadzenia osób, które mogłyby z powodzeniem występować w filmie o Farinellim.
Lektura tych dokumentów jest w najwyższym stopniu porażająca - jak mawia prezydent Kaczyński i jego brat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy słyszy się o stanowiskach uchwalanych w chorągwiach to niestety należy się spodziewać raczej zgromadzenia osób, które mogłyby z powodzeniem występować w filmie o Farinellim.<br />
Lektura tych dokumentów jest w najwyższym stopniu porażająca &#8211; jak mawia prezydent Kaczyński i jego brat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Stary Wilk</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1297</link>
		<dc:creator>Stary Wilk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 12:13:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1297</guid>
		<description>Znakomity, świetny artykuł Michale !
Powinien być przyjęty jako &quot;manifest&quot; :P przedzjazdowy !
Moze tylko z jedną uwagą - delegaci nie będa tylko facetami, znakomita część to będzie płeć piękna / mam nadzieję/ Stąd moja sugestia, by &quot;cojones&quot; uzupełnić o &quot;guts&quot; i wyćwiczyć żołądki, by nie ulegać obawom przed radykalnymi zmianami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znakomity, świetny artykuł Michale !<br />
Powinien być przyjęty jako &#8220;manifest&#8221; :P przedzjazdowy !<br />
Moze tylko z jedną uwagą &#8211; delegaci nie będa tylko facetami, znakomita część to będzie płeć piękna / mam nadzieję/ Stąd moja sugestia, by &#8220;cojones&#8221; uzupełnić o &#8220;guts&#8221; i wyćwiczyć żołądki, by nie ulegać obawom przed radykalnymi zmianami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Wojtas</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1295</link>
		<dc:creator>Krzysztof Wojtas</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2009 19:56:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1295</guid>
		<description>oj, zdziwiłabyś się Aniu. zdarza się tak (niestety nie jestem w stanie podać danych w skali związku) że drużynowym zostaje osoba nieprzeszkolona i dopiero wtedy jest wysyłana na kurs. z jednej strony dobrze że w końcu jest to przeszkolenie. z drugiej jednak to zawsze działanie przez jakiś czas na &quot;czuja&quot;. 

osobiście uważam że jednak że decydować o organizacji powinni w głównej mierze drużynowi, bez względu na to czy mają stopień instruktorski, czy zdobywaja już, czy też zdobywać będą. może właśnie taki model spowoduje wzrost liczby drużyn i tym samym harcerzy w naszej organizacji. 

brakuje mi jedynie opisu wniosków na jakich stworzone zostały zapisy propozycji statutu przygotowanej przez ZS. gdyby były znane intencje wprowadzanych zapisów, łatwiej by było o tym dyskutować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>oj, zdziwiłabyś się Aniu. zdarza się tak (niestety nie jestem w stanie podać danych w skali związku) że drużynowym zostaje osoba nieprzeszkolona i dopiero wtedy jest wysyłana na kurs. z jednej strony dobrze że w końcu jest to przeszkolenie. z drugiej jednak to zawsze działanie przez jakiś czas na &#8220;czuja&#8221;. </p>
<p>osobiście uważam że jednak że decydować o organizacji powinni w głównej mierze drużynowi, bez względu na to czy mają stopień instruktorski, czy zdobywaja już, czy też zdobywać będą. może właśnie taki model spowoduje wzrost liczby drużyn i tym samym harcerzy w naszej organizacji. </p>
<p>brakuje mi jedynie opisu wniosków na jakich stworzone zostały zapisy propozycji statutu przygotowanej przez ZS. gdyby były znane intencje wprowadzanych zapisów, łatwiej by było o tym dyskutować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania Mazurczak</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1294</link>
		<dc:creator>Ania Mazurczak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2009 19:09:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1294</guid>
		<description>Ale ja wierzę w przepisy :))) Tzn. myślę, że jest tak, że skoro wg zasad działania drużyny nie można mianować drużynowego który nie jest przeszkolony, to komendanci hufców takich drużynowych nie mianują? Jeśli mianują, to jakiś dramat jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale ja wierzę w przepisy :))) Tzn. myślę, że jest tak, że skoro wg zasad działania drużyny nie można mianować drużynowego który nie jest przeszkolony, to komendanci hufców takich drużynowych nie mianują? Jeśli mianują, to jakiś dramat jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1293</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2009 18:59:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1293</guid>
		<description>Aniu. Ja nie mówię o tym że chcę doprowadzić do sytuacji gdy sa takie zapisy. Tylko do sytuacji gdy tak JEST. Prawie robi wielką różnicę :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aniu. Ja nie mówię o tym że chcę doprowadzić do sytuacji gdy sa takie zapisy. Tylko do sytuacji gdy tak JEST. Prawie robi wielką różnicę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania Mazurczak</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2009/05/tener-cojones/comment-page-1/#comment-1292</link>
		<dc:creator>Ania Mazurczak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2009 18:57:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=1077#comment-1292</guid>
		<description>&quot;Ale za konieczne uważam doprowadzenie do sytuacji kiedy nie ma możliwości pełnienia funkcji przez osobę zupełnie nieprzeszkoloną,(...)&quot;

Teraz tak właśnie jest - drużynowy, który nie jest instruktorem, musi być przeszkolony - zgodnie z Zasadami działania drużyny:

&quot;11.Drużynowym może być tylko instruktor ZHP lub członek ZHP w wieku co najmniej 16 lat, po ukończeniu kursu drużynowych i przygotowany do pracy odpowiednią metodyką, który złożył pisemne zobowiązanie do prowadzenia drużyny.&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Ale za konieczne uważam doprowadzenie do sytuacji kiedy nie ma możliwości pełnienia funkcji przez osobę zupełnie nieprzeszkoloną,(&#8230;)&#8221;</p>
<p>Teraz tak właśnie jest &#8211; drużynowy, który nie jest instruktorem, musi być przeszkolony &#8211; zgodnie z Zasadami działania drużyny:</p>
<p>&#8220;11.Drużynowym może być tylko instruktor ZHP lub członek ZHP w wieku co najmniej 16 lat, po ukończeniu kursu drużynowych i przygotowany do pracy odpowiednią metodyką, który złożył pisemne zobowiązanie do prowadzenia drużyny.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
