search
top

Konsultować, czy nie?

Mamy komentarz do Prawa Harcerskiego, całkiem nowy. Nowoczesny. Dla dzieci. Rada Naczelna uchwaliła go na swoim posiedzeniu, realizując tym samym uchwałę Zjazdu Programowego, który uznał konieczność istnienia nowego komentarza.
I to, co mnie zastanawia, teraz już po uchwaleniu tego komentarza, to sposób pracy nad nim i innymi dokumentami w ZHP.

Aby komentarz powstał, Przewodniczący ZHP powołał zespół, który miał go opracować. Zespół już na początku swej pracy zaplanował ogromną rolę konsultacji i udział w tej pracy szerokiego grona instruktorów i nie tylko. O kolejnych efektach prac można było poczytać na stronie www.komentarz.zhp.pl można było się do tej pracy włączyć. Zaprosiliśmy do pisania własnych komentarzy, by przyjrzeć się temu, co członkowie ZHP rozumieją pod każdym z zapisów. Wydawało się nam, że tak szeroka konsultacja, szeroki zespół, pozwolą na stworzenie czegoś, co będzie odpowiadało na potrzeby drużynowych, instruktorów? Od początku byłam zwolenniczką tych konsultacji. Jeśli mamy takie szanse a Internet nam je daje, to informujmy wszystkich o postępach w pracy, pozwólmy im się włączyć do niej. Wtedy będziemy mieli dobry dokument, im więcej osób na niego spojrzy, przeczyta, wypowie się ? tak sobie myślałam.
Idea szczytna, ale na adres mailowy do konsultacji przyszła jedna propozycja komentarza. Po mobilizacji członków zespołu, po zajęciach przez nich organizowanych otrzymaliśmy jeszcze kilka. Po publikacji projektu przyszło kilka maili z uwagami do niego. No przyznaję, że byłam rozczarowana. I nie wiem, czy to oznacza, że dokument niepotrzebny? Czy że praca nad nim nikogo nie interesowała? Czy mimo że informacje szły wszystkimi dostępnymi kanałami informacyjnymi w ZHP, to jednak do wszystkich nie dotarły? Czy może, co sugerują moi koledzy z zespołu, instruktorzy ZHP nie oczekują takich konsultacji?

Wiem, że kiedyś, gdy możliwości, które daje nam dziś Internet były tylko częścią fabuły filmów o dalekiej przyszłości, konsultacje nie były możliwe, a przynajmniej utrudnione. Wiem, że wtedy Zjazd, Rada Naczelna czy Główna Kwatera uchwalały kolejne dokumenty i informowały o nich w wiadomościach urzędowych, które do hufców docierały kilka miesięcy później. Może więc wciąż nie ma potrzeby szerokiego konsultowania decyzji dotyczących dokumentów, takich jak komentarz. Może nie jest konieczne zadawanie pytań o potrzeby i oczekiwania, bo zaufanie do władz wybranych demokratycznie jest tak duże, że instruktorska brać przyjmie to, co te władze uchwalą.

Myślę, że czas odpowiedzieć sobie na te pytania, bo mamy rok do Zjazdu ZHP. Rok, w którym różne zespoły, będą przygotowywały wnioski, uchwały do zaproponowania Zjazdowi. Trzeba odpowiedzieć sobie na te pytania, bo nadal trwa praca nad kodeksem instruktorskim, wciąż trwa praca nad statutem. Moim zdaniem każdy instruktor i instruktorka w ZHP mają prawo wypowiedzieć się na temat tworzonych dokumentów ? nie tylko ostatecznie przez swojego delegata na Zjazd ? ale też wcześniej i bardziej bezpośrednio. Wciąż wierzę, że dzięki temu uchwalane dokumenty będą lepiej dopracowane, że uchwały zjazdowe będą bardziej dawały propozycje rozwiązań różnych problemów niż powodowały kolejne pytania. Ale po pracy nad komentarzem wiem, że moja wiara może być niczym nieuzasadniona.

VN:F [1.8.1_1037]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Podobne artykuły

Katarzyna Krawczykharcmistrzyni, instruktorka hufca Radom miasto, członkini zespołu kadry kształcącej; była drużynową, komendantką związku drużyn, szefem Harcerskiej Szkoły Ratownictwa, instruktorką Wydziału programowego GK ZHP, przewodniczącą komisji ds. programu i pracy z kadrą Rady Naczelnej ZHP; redaktor merytoryczny, trenerka umiejętności psychospołecznych, wiceprezes zarządu Pracowni Wspierania Organizacji Pozarządowych.

8 Responsesto “Konsultować, czy nie?”

  1. Andrzej mówi:

    Nie wziełaś pod uwagę kilku spraw, które mnie znięchęciły do pracy nad komentarzem w moim środowisku.
    1. Ktoś w ogóle przeczyta co napisaliśmy?
    2. Po co mamy nad tym pracować skoro to i tak Wasz zespół stworzy komentarz.
    3. Nasz komentarz i tak zginie w natłoku innych materiałów, które dostaniecie
    4. Nie podpisany znanym nazwiskiem nie będzie specjalnie rozważany i przeminie niezauwazony

    Wiem, że to bardzo niesprawiedliwe ale tak właśniem pomyślałem. Pewnie przez doświadczenie jakiego nabyłem próbjąc nawiązać kontakt mailowy z różnymi szczeblami naszej organizacji. Mam wrażenie, że im wyżej w strukturze tym mniej poważnie Internet jest traktowany.

    Dopiero czytając co napisałaś rozumiem, że popełniłem błąd.

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Gdy uruchomiłem ładnych 5 lat temu Forum Mundurowe, chętnych do dyskusji nie brakowało. Kilkaset osób, z czego aktywnie uczestniczących kilkadziesiąt, tysiące postów. Ale i temat był chyba bardziej przyziemny, bardziej “dla każdego”. Wszak każdy ma swoje zdanie na temat munduru.

    Komentarz do PH może jest sprawą jednak nieco dalszą. Wiem, PH powinno być każdemu najbliższe, ale być może nie wszyscy widzą sens istnienia takowego?

    Mnie smuci inna rzecz. Wiem, że jedno drugiego nie wyklucza, ale my znowu zajmujemy się przystawkami, podczas gdy dania głównego nie ma. Otóż bez komentarza da się prowadzić pracę harcerską – z dobrym komentarzem pewnie lepiej, ale bez niego też.

    NAtomiast bez programu ni hu hu. A program dale leży i kwiczy – zajmujemy się wszystkim naokoło tylko nie nim. To trochę jak z jakiegoś Monty Pythona, tai zespół sportowców który ma już stroje, ma siedzibę, ma zarząd, radę nadzorczą różne dziwne zasady, sąd koleżeński tylko właściwie kajaków nie ma :)

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Katarzyna Krawczyk mówi:

    Andrzeju,
    zapewniam Cię, że czytaliśmy wszystko, co dostaliśmy w ramach konsultacji. Komentarz już uchwalony, ale nic straconego, zachęcam do konsultowania projektów kodeksu instruktorskiego, na to jeszcze mamy trochę czasu.

    Michale,
    że bez programu “ni hu hu” to wiem:) Może właśnie dlatego to przewodniczący ZHP dostał od Zjazdu Programowego zadanie stworzenia komentarza do PH a Główna Kwatera wśród swoich zadań wynikających ze Statutu i Strategii ZHP ma obszar program, inicjowanie propozycji programowych, koordynowanie działań programowych itp. No wiesz, taki podział zadań;)
    Trzeba też pamiętać, że zgodnie z jedną z uchwał Zjazdu Programowego – program to wszystko to, co młodzi ludzie w harcerstwie robią (działania), jak to robią (metoda) i po co to robią (misja). Dwie części już mamy: misję sformułował Zjazd, nad metodą czuwa Rada Naczelna (a wciąż jest nad czym pracować – Prawo Harcerskie jest elementem metody, stąd komentarz do niego w kompetencji RN i Przewodniczącego), treści muszą dostarczyć Główna Kwatera, komendy, namiestnictwa i sami drużynowi – optymistycznie na to patrząc, sporo mamy autorów tych treści.

    UA:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. Magheru mówi:

    Przyznam się, że komentarz mnie nie interesował. Dlaczego?

    Harcerz pierwszy kontakt z rozumieniem PH ma na zbiórkach. To na nich drużynowy prosto tłumaczy kolejne punkty, pracuje i pokazuje swoim przykładem, co one oznaczają. Potem można przeczytać komentarze pisane przez różnych druhów. W każdym z nich można znaleźć coś innego, coś czego się oczekuje- podpowiedzi. Kiedy przychodzi czas dojrzewania i stygnięcia “szkieletu moralnego” człowiek sam zaczyna konstruować odpowiednie pytania, na które czasem udaje się znaleźć odpowiedź.

    Dlaczego zatem tworzyć specjalnie komentarz na poziomie 10 latka? Chyba jedynym powodem jest niska jakość naszej kadry. Nie potrafimy przygotować wychowawców do wychowania. Dodatkowo biorąc pod uwagę ilość drużynowych w wieku wędrowniczym, którzy często jeszcze sami się gubią i dopiero zdobywają szlify trudno się dziwić, że temat trochę ich przerasta lub nie interesuje.

    Natomiast w sprawach z ich punktu widzenia ważkich i na których uważają, że się znają nie ma takich ograniczeń. Choćby przytaczany przykład przez Goorka forum mundurowego. Każdy na grzbiecie swym miał mundur i wiedział co mu przeszkadza.

    Może nie ma popisowych efektów konsultacji, ale wszystko powoli się zmienia. Przyzwyczajajmy się, że budząc się rano wciskamy “Za” albo “Przeciw” i jeszcze nie skończywszy śniadania mamy wyniki wyborów. Oswajajmy się z techniką- najbliższa pluskwa milenijna za nieco ponad 900 lat ;)

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. Piotr Jurgielewicz mówi:

    Rzeczywiście Komentarz jest jakby z boku potrzeb. Miałem okazję przyglądać się ostatnio kursowi drużynowych (który prowadziłem). Szło wg. standardów – chyba niestety bo są one źle skonstruowane. Deklaracja ideowa (wg. standardów razem 5h) to jest w sumie coś co każdy harcerz czuje, został nauczony w drużynie, nasiąknął tym. Podobnie będzie z Komentarzem, każdy jakoś to “czuje”. Warto oczywiście dyskutować na każdym szczeblu o interpretacji jednak zgadzam się że są ważniejsze rzeczy.
    Tu trochę prywaty wtrącę. Wysłałem autorce tematu krótkiego maila a propos zmian w systemie stopni harcerskich, nie otrzymałem jeszcze żadnej odpowiedzi, więc czy na przyszłość będę miał ochotę brać udział w jakiejś dyskusji?
    Podobna sprawa jest z kodeksem instruktorskim. W ostatnim numerze “Czuwaj!” jest artykuł w tej sprawie. Robienie czegoś bez żadnej analizy, celu i potrzeby. Robienie czegoś żeby pokazać że coś się robi. A spojrzeć wystarczy na proponowany przez GK program na 100-lecie harcerstwa…. wystarczy to zestawić z Barwami Przyszłości i już się blado robi.
    Nie mniej jednak (tu koniec prywaty) fakt pozostaje faktem, że mało dyskutujemy. Skąd się to bierze? Może stąd że mało jest dyskutantów. Mój hufiec liczy prawie 700 członków z czego 10%(!) to kadra. Jestem przekonany że na dyskusję nt. Komentarza przyszłoby 10% kadry (ok. 7 osób). mieliśmy zresztą konferencję na temat Kodeksu i osób które były żywo zainteresowane tematem i miały coś do powiedzenia było właśnie około 7…

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  6. mlody_duchem mówi:

    Moim skromnym zdaniem konsultowanie drogą internetową jest jeszcze mało skuteczne ponieważ, niewiele osób wchodzi na strony związane z ZHP. Elektroniczna konsultacja może byłaby bardziej skuteczna, gdyby jednostki harcerskie posiadające strony www czy blogi były zobligowane do umieszczania na swoich stronach linków dotyczących konsultowania. Do tego jeszcze daleko, bo każdy uważa, że to co jest na stronie to tylko jego sprawa. Każdy sobie rzepkę skrobie, a przecież w grupie siła. Zgadzamy się natomiast na to, by w trakcie oglądania naszej strony pokazywały wyskakujące okienka (gdy strona jest umieszczona na bezpłatnym portalu lub ze zniżką na portalu płatnym).
    Myślę jednak, że konsultować zdecydowanie trzeba, jedynie należy wrócić do bardziej klasycznych form i dyskusji środowiskowej niemal wymaganej od jednostek ZHP.
    hm. Roman Kaczmarek vs. mlody_duchem

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  7. mlody_duchem mówi:

    Originally Posted By mlody_duchemMoim skromnym zdaniem konsultowanie drogÄ? internetowÄ? jest jeszcze ma??o skuteczne poniewa??, niewiele os??b wchodzi na strony zwiÄ?zane z ZHP. Elektroniczna konsultacja mo??e by??aby bardziej skuteczna, gdyby jednostki harcerskie posiadajÄ?ce strony www czy blogi by??y zobligowane do umieszczania na swoich stronach link??w dotyczÄ?cych konsultowania. Do tego jeszcze daleko, bo ka??dy uwa??a, ??e to co jest na stronie to tylko jego sprawa. Ka??dy sobie rzepkÄ? skrobie, a przecie?? w grupie si??a. Zgadzamy siÄ? natomiast na to, by w trakcie oglÄ?dania naszej strony pokazywa??y wyskakujÄ?ce okienka (gdy strona jest umieszczona na bezp??atnym portalu lub ze zni??kÄ? na portalu p??atnym).
    My??lÄ? jednak, ??e konsultowaÄ? zdecydowanie trzeba, jedynie nale??y wr??ciÄ? do bardziej klasycznych form i dyskusji ??rodowiskowej niemal wymaganej od jednostek ZHP.
    hm. Roman Kaczmarek vel mlody_duchem

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  8. Mariusz mówi:

    A ja sobie tak myślę, że komentarz i ogólnie zjazdowa decyzja o tym, że trzeba go uczynić to tylko temat zastępczy. Osób, które chciały zmieniać brzmienie Prawa nie zadowoli, ortodoksyjnym obrońcom jest niepotrzebny a harcurzędolom i tak wszystko jedno:-) Mała motywacja – mała chęć dyskusji. Tak sobie luźno pomyślałem…

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Leave a Reply

top