<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Harcerz czy instruktor?</title>
	<atom:link href="http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/</link>
	<description>oczy i uszy szeroko otwarte :)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 Apr 2011 12:24:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: MaciekP</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-411</link>
		<dc:creator>MaciekP</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 06:39:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-411</guid>
		<description>1. Ja obniżyłbym także dolną granicę wędrownika do lat 15 z dwóch powodów:
a) &quot;łapiemy&quot; gościa w ostatniej klasie gimnazjum, dzięki czemu nie &quot;ucieka&quot; nam na etapie liceum, bo już jest zakotwiczony w nowej drużynie,
b) na większość kursów i imprez, gdzie wymagane jest 16 lat idziemy z ludźmi, którzy rok są w drużynie: a więc znamy ich i wiemy, że nie narobią kaszany; unikamy tego, że ktoś wstępuje tylko po to, żeby np. tanio skoczyć ze spadochronem; te przykładowe spadochrony są nagrodą za pracę w drużynie, więc stanowią dodatkowy czynnik motywujący.

No i mamy trzy pełne lata, czyli akurat. 


2. Nie wiem, czy akurat nazwa &quot;starszyzna&quot; jet tu właściwa. Roboczo nazwijmy to &quot;grupą pośrednią&quot;. Tak, są to nadal wychowankowie, ale wychowywani już konkretnie do bycia wychowawcami. W pewnym sensie można by tu mówić o trzyletniej &quot;szkółce instruktorskiej&quot;. Niejako obowiązkowym powinno tu być angażowanie się w działanie na szczeblu instruktorskim i ponaddrużynowym (czyli od przybocznego w górę) i żelazne stosowanie reguły, że nie ma ludzi, którzy tylko uczestniczą w zbiórkach. To muszą być aktywni członkowie angażujący się w pracę Związku i przymierzający do nowych ról w Związku. 
Ta grupa nałoży się wiekowo z młodszymi instruktorami, ale to nie będzie szkodziło, jeśli w praktyce nałożenie będzie dotyczyło roku-dwóch.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1. Ja obniżyłbym także dolną granicę wędrownika do lat 15 z dwóch powodów:<br />
a) &#8222;łapiemy&#8221; gościa w ostatniej klasie gimnazjum, dzięki czemu nie &#8222;ucieka&#8221; nam na etapie liceum, bo już jest zakotwiczony w nowej drużynie,<br />
b) na większość kursów i imprez, gdzie wymagane jest 16 lat idziemy z ludźmi, którzy rok są w drużynie: a więc znamy ich i wiemy, że nie narobią kaszany; unikamy tego, że ktoś wstępuje tylko po to, żeby np. tanio skoczyć ze spadochronem; te przykładowe spadochrony są nagrodą za pracę w drużynie, więc stanowią dodatkowy czynnik motywujący.</p>
<p>No i mamy trzy pełne lata, czyli akurat. </p>
<p>2. Nie wiem, czy akurat nazwa &#8222;starszyzna&#8221; jet tu właściwa. Roboczo nazwijmy to &#8222;grupą pośrednią&#8221;. Tak, są to nadal wychowankowie, ale wychowywani już konkretnie do bycia wychowawcami. W pewnym sensie można by tu mówić o trzyletniej &#8222;szkółce instruktorskiej&#8221;. Niejako obowiązkowym powinno tu być angażowanie się w działanie na szczeblu instruktorskim i ponaddrużynowym (czyli od przybocznego w górę) i żelazne stosowanie reguły, że nie ma ludzi, którzy tylko uczestniczą w zbiórkach. To muszą być aktywni członkowie angażujący się w pracę Związku i przymierzający do nowych ról w Związku.<br />
Ta grupa nałoży się wiekowo z młodszymi instruktorami, ale to nie będzie szkodziło, jeśli w praktyce nałożenie będzie dotyczyło roku-dwóch.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-409</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 21:22:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-409</guid>
		<description>No tak, ale...

1. Mamy tylko 2 lata na wędrowników. To za mało - to grupa najmniej w sumie sformalizowana (i dobrze), nie wiem jakby to miało wyglądać. Chyba że jak w skautingu francuskim - tu drużyna wędrownicza to właściwie dwa projekty. Jeden mały jednoroczny (krajowy), drugi duży, międzynarodowy (często jakiś projekt typu wyjazd za granicę i pomoc np w Afryce). Wyczyn.
Nie wiem jakby to miało u nas wyglądać.

2. Co to jest ta starszyzna. Określ mi. Grupa &quot;uczestników&quot;? Aktywnych oczywiście, ale WYCHOWANKÓW? Oddziałujemy na nich? Wychowujemy? Mamy dla nich program, metodykę, narzędzia? Kim oni mają być? Wszystko musi mieć zasady, cel, reguły... To jest GRA :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak, ale&#8230;</p>
<p>1. Mamy tylko 2 lata na wędrowników. To za mało &#8211; to grupa najmniej w sumie sformalizowana (i dobrze), nie wiem jakby to miało wyglądać. Chyba że jak w skautingu francuskim &#8211; tu drużyna wędrownicza to właściwie dwa projekty. Jeden mały jednoroczny (krajowy), drugi duży, międzynarodowy (często jakiś projekt typu wyjazd za granicę i pomoc np w Afryce). Wyczyn.<br />
Nie wiem jakby to miało u nas wyglądać.</p>
<p>2. Co to jest ta starszyzna. Określ mi. Grupa &#8222;uczestników&#8221;? Aktywnych oczywiście, ale WYCHOWANKÓW? Oddziałujemy na nich? Wychowujemy? Mamy dla nich program, metodykę, narzędzia? Kim oni mają być? Wszystko musi mieć zasady, cel, reguły&#8230; To jest GRA :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MaciekP</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-407</link>
		<dc:creator>MaciekP</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 21:08:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-407</guid>
		<description>Michał, z mojego doświadczenia wynika, że praca ze studentami pracującymi jest zupełnie inna, niż z uczniami. Choćby ze względu na organizację czasu. 

22? A czemu nie 23,5? Nie, zostawmy 25, ale przedzielmy na poziomie 18.

I na tym etapie zostawmy szarość. Nie wszystko da się pokroić nożem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Michał, z mojego doświadczenia wynika, że praca ze studentami pracującymi jest zupełnie inna, niż z uczniami. Choćby ze względu na organizację czasu. </p>
<p>22? A czemu nie 23,5? Nie, zostawmy 25, ale przedzielmy na poziomie 18.</p>
<p>I na tym etapie zostawmy szarość. Nie wszystko da się pokroić nożem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-405</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 16:23:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-405</guid>
		<description>Natchnąłes mnie do napisania artykułu o tym. Bo w społeczeństwach ustabilizowanych ten problem też istnieje. Rozwiązanie jest gdzie indziej :) Siadam i piszę ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Natchnąłes mnie do napisania artykułu o tym. Bo w społeczeństwach ustabilizowanych ten problem też istnieje. Rozwiązanie jest gdzie indziej :) Siadam i piszę ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: greegorsk</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-404</link>
		<dc:creator>greegorsk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 16:19:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-404</guid>
		<description>Chyba patrzysz na problem od niewłaściwej strony. Pomieszanie ról wędrowników i instruktorów nie bierze się tylko z tego, że formalny podział członków ZHP na to pozwala. Po prostu takie są realia - mamy zbyt młody &quot;korpus&quot; (przepraszam za to słowo) instruktorski, ponieważ:
ludzie w wieku około 22 i więcej lat w Polsce raczej wycofują się ze służby instruktorskiej (gdyż zajmują się pracą zawodową, urządzaniem sobie życia, emigrują z małych miast do dużych, z Polski na Zachód itd.)
Dopóki sytuacja w Polsce jakoś radykalnie się nie zmieni (tj. nie staniemy się zamożnym, ustabilizowanym społeczeństwem) to chyba nie ma wielkich widoków na zmianę tego. 
Owszem, obniżenie górnej granicy wieku wędrowniczego do np. 22 lat jest dobrym projektem, Tak samo stworzenie jednoznacznej alternatywy po tej granicy: zostajesz instruktorem, albo członkiem wspierającym (najlepiej nawet w osobnej strukturze) tertium non datur. 
W tej chwili w ZHP są 2 najbardziej pokrzywdzone i poniewierane grupy wiekowe: jedna to HS których wyodrębniono, ale nie stworzono dla nich programu poza jakimiś mglistymi zarysami. Druga to instruktorzy w wieku 16-25: konie robocze, ciągnące tak naprawdę pracę drużyn, a którym się ciągle mówi że &quot;właściwie to powinni być wędrownikami&quot; , że są za młodzi albo przedstawia się im wędrownictwo jako coś fajniejszego (vide &quot;Na Tropie&quot;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba patrzysz na problem od niewłaściwej strony. Pomieszanie ról wędrowników i instruktorów nie bierze się tylko z tego, że formalny podział członków ZHP na to pozwala. Po prostu takie są realia &#8211; mamy zbyt młody &#8222;korpus&#8221; (przepraszam za to słowo) instruktorski, ponieważ:<br />
ludzie w wieku około 22 i więcej lat w Polsce raczej wycofują się ze służby instruktorskiej (gdyż zajmują się pracą zawodową, urządzaniem sobie życia, emigrują z małych miast do dużych, z Polski na Zachód itd.)<br />
Dopóki sytuacja w Polsce jakoś radykalnie się nie zmieni (tj. nie staniemy się zamożnym, ustabilizowanym społeczeństwem) to chyba nie ma wielkich widoków na zmianę tego.<br />
Owszem, obniżenie górnej granicy wieku wędrowniczego do np. 22 lat jest dobrym projektem, Tak samo stworzenie jednoznacznej alternatywy po tej granicy: zostajesz instruktorem, albo członkiem wspierającym (najlepiej nawet w osobnej strukturze) tertium non datur.<br />
W tej chwili w ZHP są 2 najbardziej pokrzywdzone i poniewierane grupy wiekowe: jedna to HS których wyodrębniono, ale nie stworzono dla nich programu poza jakimiś mglistymi zarysami. Druga to instruktorzy w wieku 16-25: konie robocze, ciągnące tak naprawdę pracę drużyn, a którym się ciągle mówi że &#8222;właściwie to powinni być wędrownikami&#8221; , że są za młodzi albo przedstawia się im wędrownictwo jako coś fajniejszego (vide &#8222;Na Tropie&#8221;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-400</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 15:48:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-400</guid>
		<description>Ale co to wtedy ma być ta starszyzna? Czy to sa jeszcze wychowankowie? Czy my ich wychowujemy jeszcze? Jeśli to kim są?

Zgadzam się z obniżeniem wieku wędrowników, ale powiedzmy do 22 lat. Tylko POTEM już wybór. Staję sie instruktorem, lub au revoir, i ruszamy w życie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale co to wtedy ma być ta starszyzna? Czy to sa jeszcze wychowankowie? Czy my ich wychowujemy jeszcze? Jeśli to kim są?</p>
<p>Zgadzam się z obniżeniem wieku wędrowników, ale powiedzmy do 22 lat. Tylko POTEM już wybór. Staję sie instruktorem, lub au revoir, i ruszamy w życie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MaciekP</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-399</link>
		<dc:creator>MaciekP</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 15:25:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-399</guid>
		<description>Rozumiem myśl g00rka i jestem &quot;trochę za&quot;. To znaczy, zgadzam się z tym, że instruktor powinien być jednak w miarę dojrzałym człowiekiem, z uporządkowanym życiem zawodowym i osobistym, który może na swoim przykładzie pokazać harcerzom drogę życia. Przeprowadzić bezpiecznie przez góry może tylko ktoś, kto sam przez nie przeszedł. Inaczej grozi nam błądzenie.

Rzecz w tym, że w obecnej metodyce pomieszano grupy wiekowe tworząc jedną z wędrowników i dawnych (do 1948 roku) HSów. W przedwojennym systemie wędrownik kończył się na maturze. potem stawał się HSem i HSy robiły kursy instruktorskie (Piotrze, popraw mnie, jeśli motam). Z HSów były trzy drogi: do kadry instruktorskiej, do działaczy i członków wspierających i zupełnie poza ZHP.

Jak to obecnie rozwiązać? Zmienić definicję i obniżyć wiek starszyzny tak, by obejmowała harcerzy powyżej 18 roku życia z zastrzeżeniem, że po ukończeniu 25 lat członek starszyzny musi się określić ostatecznie: jest instruktorem, czy czł. wspierającym/działaczem.

Z jednej strony wszyscy jesteśmy harcerzami, ale z drugiej nikt nie twierdzi, że zuch jest harcerzem. Mamy gradację, to bądźmy konsekwentni:
- zuch,
- harcerz,
- harcerz starszy (jeśli już koniecznie być musi),
- wędrownik,
- starszyzna (jak to brzmi!!!)
- instruktor.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem myśl g00rka i jestem &#8222;trochę za&#8221;. To znaczy, zgadzam się z tym, że instruktor powinien być jednak w miarę dojrzałym człowiekiem, z uporządkowanym życiem zawodowym i osobistym, który może na swoim przykładzie pokazać harcerzom drogę życia. Przeprowadzić bezpiecznie przez góry może tylko ktoś, kto sam przez nie przeszedł. Inaczej grozi nam błądzenie.</p>
<p>Rzecz w tym, że w obecnej metodyce pomieszano grupy wiekowe tworząc jedną z wędrowników i dawnych (do 1948 roku) HSów. W przedwojennym systemie wędrownik kończył się na maturze. potem stawał się HSem i HSy robiły kursy instruktorskie (Piotrze, popraw mnie, jeśli motam). Z HSów były trzy drogi: do kadry instruktorskiej, do działaczy i członków wspierających i zupełnie poza ZHP.</p>
<p>Jak to obecnie rozwiązać? Zmienić definicję i obniżyć wiek starszyzny tak, by obejmowała harcerzy powyżej 18 roku życia z zastrzeżeniem, że po ukończeniu 25 lat członek starszyzny musi się określić ostatecznie: jest instruktorem, czy czł. wspierającym/działaczem.</p>
<p>Z jednej strony wszyscy jesteśmy harcerzami, ale z drugiej nikt nie twierdzi, że zuch jest harcerzem. Mamy gradację, to bądźmy konsekwentni:<br />
- zuch,<br />
- harcerz,<br />
- harcerz starszy (jeśli już koniecznie być musi),<br />
- wędrownik,<br />
- starszyzna (jak to brzmi!!!)<br />
- instruktor.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magheru</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-376</link>
		<dc:creator>Magheru</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 09:06:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-376</guid>
		<description>Tylko, że u nas wędrownikiem jest się od 16 do 25 roku życia(9lat!). I o ile można wiele dyskutować nad sensownością bycia drużynowym w wieku lat szesnastu (pomijając w tej materii wszelkie odstępstwa), to nawet jeśli wybierzemy model &quot;pełnoletni&quot;, a nie &quot;dorosły&quot; (w znaczeniu prawnym) to i tak w obecnym stanie rzeczy wiek instruktorski pokrywa się w dużej mierze z wędrowniczym. Dlatego tak trudno się pracuje z wędrolami. Ostatnio mam wrażenie, że osoba pracująca z nimi powinna mieć przynajmniej kurs kadry kształcącej...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko, że u nas wędrownikiem jest się od 16 do 25 roku życia(9lat!). I o ile można wiele dyskutować nad sensownością bycia drużynowym w wieku lat szesnastu (pomijając w tej materii wszelkie odstępstwa), to nawet jeśli wybierzemy model &#8222;pełnoletni&#8221;, a nie &#8222;dorosły&#8221; (w znaczeniu prawnym) to i tak w obecnym stanie rzeczy wiek instruktorski pokrywa się w dużej mierze z wędrowniczym. Dlatego tak trudno się pracuje z wędrolami. Ostatnio mam wrażenie, że osoba pracująca z nimi powinna mieć przynajmniej kurs kadry kształcącej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-375</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 20:13:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-375</guid>
		<description>Chodzi o to, by wędrownik NIE MÓGŁ obejmować funkcji instruktorskich. Funkcji gdzie jest bezpośrednio odpowiedzialny za innych ludzi. Bo do tego potrzebowałby przeszkolenia. Prawdziwego przeszkolenia instruktorskiego...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chodzi o to, by wędrownik NIE MÓGŁ obejmować funkcji instruktorskich. Funkcji gdzie jest bezpośrednio odpowiedzialny za innych ludzi. Bo do tego potrzebowałby przeszkolenia. Prawdziwego przeszkolenia instruktorskiego&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maura.Daria</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/harcerz-czy-instruktor/comment-page-1/#comment-373</link>
		<dc:creator>Maura.Daria</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 17:25:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=592#comment-373</guid>
		<description>Czuwaj.

Bardzo ciekawe. W artykule widzę przedstawiony jako możliwy cel - rozdział instruktorów i wędrowników. Ma to wyjaśnić niektóre nieporozumienia, dotyczące organizacji. Ma skłonić początkujących instruktorów do zrozumienia odpowiedzialności.

Ale czy wędrownik może objąć funkcję bez &lt;b&gt;zrozumienia&lt;/b&gt;, czym jest odpowiedzialność? Nawet, gdy nie odpowiada za podopiecznych prawnie, bo jest niepełnoletni - odpowiada przed zwierzchnikami i opiekunem, który przecież świadczy o nim własną opinią. Czy to w ogóle możliwe, by nie podjął odpowiedzialności, obejmując funkcję? Hm.

Co do struktury - chcę tylko napomknąć, że w naszym (rozwijającym się) środowisku wędrowniczym funkcjonuje coś w rodzaju zastępu kadrowego. Ma to dla mnie bardzo duże znaczenie pod względem zdobywania motywacji. Jestem drużynową.

Jeśli chodzi o nazewnictwo - &quot;jestem wędrowniczką, to taka struktura młodzieżowa w ZHP&quot; - też brzmi inaczej niż &quot;jestem harcerką&quot;. Miło by było jedynie nie musieć dodawać tego wyjaśnienia ;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czuwaj.</p>
<p>Bardzo ciekawe. W artykule widzę przedstawiony jako możliwy cel &#8211; rozdział instruktorów i wędrowników. Ma to wyjaśnić niektóre nieporozumienia, dotyczące organizacji. Ma skłonić początkujących instruktorów do zrozumienia odpowiedzialności.</p>
<p>Ale czy wędrownik może objąć funkcję bez <b>zrozumienia</b>, czym jest odpowiedzialność? Nawet, gdy nie odpowiada za podopiecznych prawnie, bo jest niepełnoletni &#8211; odpowiada przed zwierzchnikami i opiekunem, który przecież świadczy o nim własną opinią. Czy to w ogóle możliwe, by nie podjął odpowiedzialności, obejmując funkcję? Hm.</p>
<p>Co do struktury &#8211; chcę tylko napomknąć, że w naszym (rozwijającym się) środowisku wędrowniczym funkcjonuje coś w rodzaju zastępu kadrowego. Ma to dla mnie bardzo duże znaczenie pod względem zdobywania motywacji. Jestem drużynową.</p>
<p>Jeśli chodzi o nazewnictwo &#8211; &#8222;jestem wędrowniczką, to taka struktura młodzieżowa w ZHP&#8221; &#8211; też brzmi inaczej niż &#8222;jestem harcerką&#8221;. Miło by było jedynie nie musieć dodawać tego wyjaśnienia ;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

