<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Badania w ZHP</title>
	<atom:link href="http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/</link>
	<description>oczy i uszy szeroko otwarte :)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Aug 2010 12:23:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: wilk samotnik</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/comment-page-1/#comment-277</link>
		<dc:creator>wilk samotnik</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 11:52:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=396#comment-277</guid>
		<description>Zostało bardzo, bardzo dużo. Wśród wielu pozycji świetne książki, z jednej strony wydawane przez Adasia Czetwertyńskiego w MAW-ie, z drugiej - może bardziej &quot;niepokornej&quot; - przez HOW, / Najwięcej nowych autorów i tytułów/, znakomite cykle publikacji w Drużynie i jej mutacjach - w tym chyba najlepszego Natropka, znowu redagowanego przez Adama Czetwertyńskiego. /Wogóle Adam to harcerska &quot;instytucja warta osobnej monografii :D/ Te badania i prace owocowały publikacjami i KSIĄŻKAMI - i wtedy rzeczywiście już nie odpowiadały w większości na żadne zamówienie, no może poza jedną pozycją ....&quot; Plamy na lilijce&quot; / ale wstyd :D / pewnej &quot;druhny&quot; pracującej potem u....Urbana.
Fakt jest faktem, kapitan i oficerowie muszą być dobrymi nawigatorami, znać aktualny stan morza - żaden satelitarny GPS  nie wystarczy. A prądy i rafy zmienne są.....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zostało bardzo, bardzo dużo. Wśród wielu pozycji świetne książki, z jednej strony wydawane przez Adasia Czetwertyńskiego w MAW-ie, z drugiej &#8211; może bardziej &#8220;niepokornej&#8221; &#8211; przez HOW, / Najwięcej nowych autorów i tytułów/, znakomite cykle publikacji w Drużynie i jej mutacjach &#8211; w tym chyba najlepszego Natropka, znowu redagowanego przez Adama Czetwertyńskiego. /Wogóle Adam to harcerska &#8220;instytucja warta osobnej monografii :D/ Te badania i prace owocowały publikacjami i KSIĄŻKAMI &#8211; i wtedy rzeczywiście już nie odpowiadały w większości na żadne zamówienie, no może poza jedną pozycją &#8230;.&#8221; Plamy na lilijce&#8221; / ale wstyd :D / pewnej &#8220;druhny&#8221; pracującej potem u&#8230;.Urbana.<br />
Fakt jest faktem, kapitan i oficerowie muszą być dobrymi nawigatorami, znać aktualny stan morza &#8211; żaden satelitarny GPS  nie wystarczy. A prądy i rafy zmienne są&#8230;..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz_M</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/comment-page-1/#comment-276</link>
		<dc:creator>Mariusz_M</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 07:34:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=396#comment-276</guid>
		<description>Ja bym powiedział, że to okręt piratów ;-) Niby płyną wszyscy razem, ale wielu czai się z nożem na okazję, aby zostać kapitanem... :-) Nie po to, aby zmienić kurs... Nikt nie wie jak kręcić tym kołem sterowym. Kapitan to prestiż, to władza, to pieniądze :-) A jak trafią na refę, czy skałę, to się wtedy będą martwić :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja bym powiedział, że to okręt piratów ;-) Niby płyną wszyscy razem, ale wielu czai się z nożem na okazję, aby zostać kapitanem&#8230; :-) Nie po to, aby zmienić kurs&#8230; Nikt nie wie jak kręcić tym kołem sterowym. Kapitan to prestiż, to władza, to pieniądze :-) A jak trafią na refę, czy skałę, to się wtedy będą martwić :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Klepacz</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/comment-page-1/#comment-275</link>
		<dc:creator>Rafał Klepacz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 21:44:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=396#comment-275</guid>
		<description>Witam Cię Piotrze na naszym blogu :)
Masz pewnie rację, choć w cytowanych badaniach nie znalazłem nic co by udowadniało jakąś tezę. Ciekawe były. Metodologicznie w większości poprawne. Ale nie przeczę, że mogło być tak jak piszesz.

Natomiast wierzę, że Ty i Mariusz doczytaliście do końca. Co zostało z dorobku badań II RP, badań... choćby Śliwerskiego w latach 80 i tego co robił WBA? 

Organizacja, która nie analizuje tego co się dzieje wokół (obojętne czy organizacja biznesowa czy społeczna) zachowuje się jak okręt na pełnym morzu bez obserwatorów i radaru (że użyje swojej ulubionej metafory). Nie wiemy, czy płyniemy we właściwa stronę, nie wiemy czy nie ma przed nami jakiejś rafy czy skały...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam Cię Piotrze na naszym blogu :)<br />
Masz pewnie rację, choć w cytowanych badaniach nie znalazłem nic co by udowadniało jakąś tezę. Ciekawe były. Metodologicznie w większości poprawne. Ale nie przeczę, że mogło być tak jak piszesz.</p>
<p>Natomiast wierzę, że Ty i Mariusz doczytaliście do końca. Co zostało z dorobku badań II RP, badań&#8230; choćby Śliwerskiego w latach 80 i tego co robił WBA? </p>
<p>Organizacja, która nie analizuje tego co się dzieje wokół (obojętne czy organizacja biznesowa czy społeczna) zachowuje się jak okręt na pełnym morzu bez obserwatorów i radaru (że użyje swojej ulubionej metafory). Nie wiemy, czy płyniemy we właściwa stronę, nie wiemy czy nie ma przed nami jakiejś rafy czy skały&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wilk samotnik</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/comment-page-1/#comment-274</link>
		<dc:creator>wilk samotnik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 21:20:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=396#comment-274</guid>
		<description>Drogi Rafale ! Obawiam się, że dla potrzeb słusznej skądinąd tezy o konieczności badań, a i o braku takowych ostatnimi czasy, nieco opacznie przypisałeś &quot;wartości obiektywne&quot; badaniom z lat 80-tych, które były w pewnym stopniu inspirowane przez redakcję &quot;Harcerstwa&quot; i prowadzone w paru ośrodkach akademickich, w tym w Bydgoszczy.
Znam te sprawy bardzo dobrze. Sam współpracowałem z Olgierdem Fietkiewiczem, który też był współpracownikiem Haera.
Niestety, w dużej mierze jest tak jak napisał Mariusz. To były bardzo mocno manipulowane  i pozorowane prace. Potrzebne było zbudowanie przedziwnej konstrukcji - socjalistycznej pedagogiki harcerskiej w miejsce metody skautowej. Trzeba też było nadać &quot;naukowy szlif&quot; temu co uważano za &quot;amatorszczyznę&quot; wychowawczą w ujęciu &quot;marksistowskim&quot;.
Oczywiście, że wiele prac młodych magistrantów było rzetelnych i odrzucało intencje &quot;koryfeuszy&quot; takich jak Heliodor M i jego asystenci.
Mało tego - Boguś Śliwerski, czy Krzysiek Blusz to po prostu była naukowa &quot;konspira&quot; w harcerstwie - i to właśnie te osoby i ich środowiska naukowe potrafiły nadać metodzie skautowej na POWRÓT rzetelny wyraz. Robiliśmy to też w Haerze a i Olgierd Fiietkiewicz  robił to w pewnej mierze, na ile okoliczności pozwalały, w Harcerstwie. Niestety, nie zawsze umiał zachować &quot;zdrowe&quot; proporcje, o ile można tak powiedzieć, choćby wertując Leksykon Harcerstwa, drukowany  gdy już padała komuna. Intencje &quot;naukowców&quot; i Naukowców tych lat były przejrzyste. Jedni robili partyjną karierę, inni zachowywali harcerstwo - jak powiedział Kamyk : &quot;Idźcie pracować do drużyn&quot;. A i o dziwo - dziś też jest to ....aktualne. Czyli żadnych znaków równości nie można stawiać,
 natomiast zawsze pozostaje pytanie - czy badania robimy pod z góry postawione tezy, czy jak przed wojną po to by rozwijać z Ruchu prawidłowe struktury i metodyki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi Rafale ! Obawiam się, że dla potrzeb słusznej skądinąd tezy o konieczności badań, a i o braku takowych ostatnimi czasy, nieco opacznie przypisałeś &#8220;wartości obiektywne&#8221; badaniom z lat 80-tych, które były w pewnym stopniu inspirowane przez redakcję &#8220;Harcerstwa&#8221; i prowadzone w paru ośrodkach akademickich, w tym w Bydgoszczy.<br />
Znam te sprawy bardzo dobrze. Sam współpracowałem z Olgierdem Fietkiewiczem, który też był współpracownikiem Haera.<br />
Niestety, w dużej mierze jest tak jak napisał Mariusz. To były bardzo mocno manipulowane  i pozorowane prace. Potrzebne było zbudowanie przedziwnej konstrukcji &#8211; socjalistycznej pedagogiki harcerskiej w miejsce metody skautowej. Trzeba też było nadać &#8220;naukowy szlif&#8221; temu co uważano za &#8220;amatorszczyznę&#8221; wychowawczą w ujęciu &#8220;marksistowskim&#8221;.<br />
Oczywiście, że wiele prac młodych magistrantów było rzetelnych i odrzucało intencje &#8220;koryfeuszy&#8221; takich jak Heliodor M i jego asystenci.<br />
Mało tego &#8211; Boguś Śliwerski, czy Krzysiek Blusz to po prostu była naukowa &#8220;konspira&#8221; w harcerstwie &#8211; i to właśnie te osoby i ich środowiska naukowe potrafiły nadać metodzie skautowej na POWRÓT rzetelny wyraz. Robiliśmy to też w Haerze a i Olgierd Fiietkiewicz  robił to w pewnej mierze, na ile okoliczności pozwalały, w Harcerstwie. Niestety, nie zawsze umiał zachować &#8220;zdrowe&#8221; proporcje, o ile można tak powiedzieć, choćby wertując Leksykon Harcerstwa, drukowany  gdy już padała komuna. Intencje &#8220;naukowców&#8221; i Naukowców tych lat były przejrzyste. Jedni robili partyjną karierę, inni zachowywali harcerstwo &#8211; jak powiedział Kamyk : &#8220;Idźcie pracować do drużyn&#8221;. A i o dziwo &#8211; dziś też jest to &#8230;.aktualne. Czyli żadnych znaków równości nie można stawiać,<br />
 natomiast zawsze pozostaje pytanie &#8211; czy badania robimy pod z góry postawione tezy, czy jak przed wojną po to by rozwijać z Ruchu prawidłowe struktury i metodyki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz_M</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/comment-page-1/#comment-273</link>
		<dc:creator>Mariusz_M</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 17:51:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=396#comment-273</guid>
		<description>Badania robili studenci. Jak któryś był sprytniejszy, a w dodatku sam był harcerzem, to zawsze znalazł jakąś swoją ścieżkę i poprowadził takie badania, które wtedy mogły być użyteczne i także teraz. Trzeba by było znaleźć wśród tych licznych badań to, co nas interesuje, a potem się temu jeszcze raz przyjrzeć.

A teraz możemy zachęcać naszych studentów i doktorantów do badań i prac związanych z ruchem harcerskim.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Badania robili studenci. Jak któryś był sprytniejszy, a w dodatku sam był harcerzem, to zawsze znalazł jakąś swoją ścieżkę i poprowadził takie badania, które wtedy mogły być użyteczne i także teraz. Trzeba by było znaleźć wśród tych licznych badań to, co nas interesuje, a potem się temu jeszcze raz przyjrzeć.</p>
<p>A teraz możemy zachęcać naszych studentów i doktorantów do badań i prac związanych z ruchem harcerskim.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: harclot</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/comment-page-1/#comment-271</link>
		<dc:creator>harclot</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 08:37:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=396#comment-271</guid>
		<description>Podejrzewam że Śliwerskiego &quot;wrzucono&quot; tak samo jak Kamińskiego i Grodecką.
Był wówczas popularny m.in. dzięki publikacjom w &quot;HR&quot;-ze (którego był także członkiem redakcji).
A wyniki faktycznie, czasem, nie mają nic wspólnego z tamtym ustrojem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podejrzewam że Śliwerskiego &#8220;wrzucono&#8221; tak samo jak Kamińskiego i Grodecką.<br />
Był wówczas popularny m.in. dzięki publikacjom w &#8220;HR&#8221;-ze (którego był także członkiem redakcji).<br />
A wyniki faktycznie, czasem, nie mają nic wspólnego z tamtym ustrojem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Klepacz</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/comment-page-1/#comment-267</link>
		<dc:creator>Rafał Klepacz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 07:25:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=396#comment-267</guid>
		<description>O czym innym piszę. Trochę. Pisze o tym, ze w 1986 roku, robiono duzo badań. I nie tylko przez komuchów szukających z góry ustalonej tezy. Śliwerski komuchem był? Ponadto czasem wyniki... nic nie maja wspólnego z tamtym ustrojem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O czym innym piszę. Trochę. Pisze o tym, ze w 1986 roku, robiono duzo badań. I nie tylko przez komuchów szukających z góry ustalonej tezy. Śliwerski komuchem był? Ponadto czasem wyniki&#8230; nic nie maja wspólnego z tamtym ustrojem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz_M</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/10/badania-w-zhp/comment-page-1/#comment-265</link>
		<dc:creator>Mariusz_M</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 07:05:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=396#comment-265</guid>
		<description>Muszyński, to czołowy socjalistyczny pedagog, który zrobił karierę na pedagogice socjalistycznej i udowadniał jej wyższość nad wszystkimi innymi systemami wychowawczymi. Harcerstwo i HSPS miały być przygotowaniem dzieci i młodzieży do służby i pracy w państwie socjalistycznym. Miały być masową pralnią mózgów...

Badania były opracowywane przez studentów, bo musieli. Studiując pedagogikę naturalnie uczono ich tej socjalistycznej i narzucano tematy pracy magistersiej. Muszyński i jego znajome grono profesorskie musieli mieć badania do mądrych wniosków, więc zasuwali za nich przyszli magistrowie i doktoranci.

W przypisach oczywiście wrzucano Grodecką i Kamińskiego, bo to oni opisali metodę harcerskąw sposób naukowy. Więc dla wyjaśnienia tej harcerskiej części prac magisterskich, czy doktorskich, trzeba było się posłużyć tymi nazwiskami. Co ciekawe, Kamiński był przecież &quot;wyklęty&quot; przez długi czas.

Oczywiście, badania są, można z nich wyciągać wnioski, ale nie można brać ich za pewnik. Były one prowadzone pod jakimś kątem, dla udowodnienia z góry założonego celu. Metodologicznie pewnie są w porządku, ale wyniki mogą zupełnie odbiegać od prawdy...

Warto jednak przyjrzeć się kwestionariuszom pytań, aby na ich podstawie stworzyć własne do dzisiejszych badań. Dziś nikt nikomu nie nakazuje być harcerzem i nikt nie nakazuje robić badań. Dlatego jest mniej harcerzy i mniej badających. Jednak mamy dużo studentów psychologii, pedagogiki i socjologii w naszych szeregach. I to oni każdego roku zastanawiają się na jaki temat pisać pracę magisterską. I to ich możemy zachęcać do pisania prac pod kątem harcerskim. To ich badania i opracowania możemy później wykorzystywać...

W badaniach bardzo ważne są wnioski i zmiana rzeczywistości po wyciągnięciu wniosków. O ile mamy dużo wyników i wniosków opracowanych przez WBA, o tyle jakoś władze nic nie zmieniają...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Muszyński, to czołowy socjalistyczny pedagog, który zrobił karierę na pedagogice socjalistycznej i udowadniał jej wyższość nad wszystkimi innymi systemami wychowawczymi. Harcerstwo i HSPS miały być przygotowaniem dzieci i młodzieży do służby i pracy w państwie socjalistycznym. Miały być masową pralnią mózgów&#8230;</p>
<p>Badania były opracowywane przez studentów, bo musieli. Studiując pedagogikę naturalnie uczono ich tej socjalistycznej i narzucano tematy pracy magistersiej. Muszyński i jego znajome grono profesorskie musieli mieć badania do mądrych wniosków, więc zasuwali za nich przyszli magistrowie i doktoranci.</p>
<p>W przypisach oczywiście wrzucano Grodecką i Kamińskiego, bo to oni opisali metodę harcerskąw sposób naukowy. Więc dla wyjaśnienia tej harcerskiej części prac magisterskich, czy doktorskich, trzeba było się posłużyć tymi nazwiskami. Co ciekawe, Kamiński był przecież &#8220;wyklęty&#8221; przez długi czas.</p>
<p>Oczywiście, badania są, można z nich wyciągać wnioski, ale nie można brać ich za pewnik. Były one prowadzone pod jakimś kątem, dla udowodnienia z góry założonego celu. Metodologicznie pewnie są w porządku, ale wyniki mogą zupełnie odbiegać od prawdy&#8230;</p>
<p>Warto jednak przyjrzeć się kwestionariuszom pytań, aby na ich podstawie stworzyć własne do dzisiejszych badań. Dziś nikt nikomu nie nakazuje być harcerzem i nikt nie nakazuje robić badań. Dlatego jest mniej harcerzy i mniej badających. Jednak mamy dużo studentów psychologii, pedagogiki i socjologii w naszych szeregach. I to oni każdego roku zastanawiają się na jaki temat pisać pracę magisterską. I to ich możemy zachęcać do pisania prac pod kątem harcerskim. To ich badania i opracowania możemy później wykorzystywać&#8230;</p>
<p>W badaniach bardzo ważne są wnioski i zmiana rzeczywistości po wyciągnięciu wniosków. O ile mamy dużo wyników i wniosków opracowanych przez WBA, o tyle jakoś władze nic nie zmieniają&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
