<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wybrani, czy mianowani?</title>
	<atom:link href="http://zhp24.net/index.php/2008/09/wybrani-czy-mianowani/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/wybrani-czy-mianowani/</link>
	<description>oczy i uszy szeroko otwarte :)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 Apr 2011 12:24:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/wybrani-czy-mianowani/comment-page-1/#comment-88</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 22:03:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=161#comment-88</guid>
		<description>Tak, ale Jacek pokazał jak to działa gdzie indziej - ja tej wiedzy nie mam (o polskich NGO). Czyli jednak może być tak, że to ci wybrani są zarządem i oni zatrudniają biuro? ŚWIETNIE!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, ale Jacek pokazał jak to działa gdzie indziej &#8211; ja tej wiedzy nie mam (o polskich NGO). Czyli jednak może być tak, że to ci wybrani są zarządem i oni zatrudniają biuro? ŚWIETNIE!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Klepacz</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/wybrani-czy-mianowani/comment-page-1/#comment-85</link>
		<dc:creator>Rafał Klepacz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 21:31:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=161#comment-85</guid>
		<description>Jacku,
Zaproponowałeś dokładnie takie samo rozwiązanie o jakim pisze g00rek. Społeczna Rada zatrudnia etatowego naczelnika. Obaj piszecie o tym samym :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jacku,<br />
Zaproponowałeś dokładnie takie samo rozwiązanie o jakim pisze g00rek. Społeczna Rada zatrudnia etatowego naczelnika. Obaj piszecie o tym samym :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek Mazurczak</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/wybrani-czy-mianowani/comment-page-1/#comment-84</link>
		<dc:creator>Jacek Mazurczak</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 21:20:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=161#comment-84</guid>
		<description>Przede wszystkim uważam że nie musimy koniecznie sami wymyślać od nowa jakiś dziwnych struktur zarządzania organizacją. Po pierwsze nie jesteśmy w Polsce jedyną organizacją, po drugie znakomita ich większość przerasta nas o głowę jeśli o to chodzi. I to wcale nie dlatego że to one są &quot;takie wysokie&quot;. Wystarczy wyciągać wnioski z tego co się dzieje, a jak się nie chce uwierzyć to zrobić badania. Stowarzyszenie w Polsce jest z reguły zarządzane w ten sam sposób. I jak to jest? Walne zgromadzenie - zjazd wybiera zarząd - z reguły, choć nie zawsze 7 wolontariuszy, czyli osób nie będących opłacanych. Zarząd w drodze normalnej rekrutacji zatrudnia pracowników biura, tak merytorycznych jak i administracyjno-finansowych. Wygrywają wtedy kompetencje nad kontekstem politycznym. Biuro nie ma skomplikowanej struktury - najczęściej jest zatrudniany dyrektor biura , który zarządza jego pracownikami. Schemat się sprawdza i wielu organizacjom wychodzi to na dobre. Moi znajomi zaangażowani w innych organizacjach zawsze przecierają oczy ze zdumienia kiedy mówię im &quot;jak to się robi w ZHP&quot;. Darujmy może sobie więc harcowanie w tych kwestiach i zamiast szukać gdzieś daleko znajdźmy w końcu to coś chociażby tu. Zwłaszcza że wszyscy inni już znaleźli. Moja propozycja to mocno odchudzona i w pełni wolontariacka Rada Naczelna - zarząd. Zatrudnia on w drodze rekrutacji dyrektora biura- naczelnika. Naczelnik zarządza pracownikami, których zatrudnia mu RN oraz wolontariuszami, którzy pomagają w biurze czyli GK. Zakaz opłacania stanowisk wybieralnych to absolutne minimum i standard, który obowiązuje chyba we wszystkich NGOs w Polsce, a już na pewno w tych największy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przede wszystkim uważam że nie musimy koniecznie sami wymyślać od nowa jakiś dziwnych struktur zarządzania organizacją. Po pierwsze nie jesteśmy w Polsce jedyną organizacją, po drugie znakomita ich większość przerasta nas o głowę jeśli o to chodzi. I to wcale nie dlatego że to one są &#8222;takie wysokie&#8221;. Wystarczy wyciągać wnioski z tego co się dzieje, a jak się nie chce uwierzyć to zrobić badania. Stowarzyszenie w Polsce jest z reguły zarządzane w ten sam sposób. I jak to jest? Walne zgromadzenie &#8211; zjazd wybiera zarząd &#8211; z reguły, choć nie zawsze 7 wolontariuszy, czyli osób nie będących opłacanych. Zarząd w drodze normalnej rekrutacji zatrudnia pracowników biura, tak merytorycznych jak i administracyjno-finansowych. Wygrywają wtedy kompetencje nad kontekstem politycznym. Biuro nie ma skomplikowanej struktury &#8211; najczęściej jest zatrudniany dyrektor biura , który zarządza jego pracownikami. Schemat się sprawdza i wielu organizacjom wychodzi to na dobre. Moi znajomi zaangażowani w innych organizacjach zawsze przecierają oczy ze zdumienia kiedy mówię im &#8222;jak to się robi w ZHP&#8221;. Darujmy może sobie więc harcowanie w tych kwestiach i zamiast szukać gdzieś daleko znajdźmy w końcu to coś chociażby tu. Zwłaszcza że wszyscy inni już znaleźli. Moja propozycja to mocno odchudzona i w pełni wolontariacka Rada Naczelna &#8211; zarząd. Zatrudnia on w drodze rekrutacji dyrektora biura- naczelnika. Naczelnik zarządza pracownikami, których zatrudnia mu RN oraz wolontariuszami, którzy pomagają w biurze czyli GK. Zakaz opłacania stanowisk wybieralnych to absolutne minimum i standard, który obowiązuje chyba we wszystkich NGOs w Polsce, a już na pewno w tych największy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/wybrani-czy-mianowani/comment-page-1/#comment-66</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 22:52:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=161#comment-66</guid>
		<description>Merlin: często liczniejsze od naszej :) Zresztą niedługo większość będzie liczniejsza od naszej :(
Jarrak: To początek koncepcji, samo założenie, podstawa. Bez tego ani rusz dalej. Ale masz rację - niejasność zasad i reguł gry, niedookreślenie kategorii wiekowych i wielu innych grup do nasz problem. Ale to temat na następną notkę :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Merlin: często liczniejsze od naszej :) Zresztą niedługo większość będzie liczniejsza od naszej :(<br />
Jarrak: To początek koncepcji, samo założenie, podstawa. Bez tego ani rusz dalej. Ale masz rację &#8211; niejasność zasad i reguł gry, niedookreślenie kategorii wiekowych i wielu innych grup do nasz problem. Ale to temat na następną notkę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: merlin</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/wybrani-czy-mianowani/comment-page-1/#comment-60</link>
		<dc:creator>merlin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 16:09:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=161#comment-60</guid>
		<description>&lt;i&gt;To nie Rada, to Parlament!&lt;i&gt;

Chyba jeszcze z czasów demokracji szlacheckiej zostało nam przekonanie, że im więcej osób ma wpływ na podejmowanie decyzji, tym lepiej..;)

A jak liczne są te organizacje, którymi kierują Rady złożone z 10 osób?

Piotr Skowroński</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><i>To nie Rada, to Parlament!</i><i></p>
<p>Chyba jeszcze z czasów demokracji szlacheckiej zostało nam przekonanie, że im więcej osób ma wpływ na podejmowanie decyzji, tym lepiej..;)</p>
<p>A jak liczne są te organizacje, którymi kierują Rady złożone z 10 osób?</p>
<p>Piotr Skowroński</i></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jarrak</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/wybrani-czy-mianowani/comment-page-1/#comment-57</link>
		<dc:creator>Jarrak</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 15:04:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=161#comment-57</guid>
		<description>Po tym tekście spodziewałem się o wiele bardziej radykalnej koncepcji - po prostu oddzielenia całej logistyki ZHP od funkcji statutowych, łącznie z wykluczeniem raz na zawsze &quot;zawodu harcerz&quot;.
Wyobrażam sobie nawet zakaz statutowy łaczenia pracy etatowej z funkcją w komendach związkowych. 
Mogę sobie wyobrazić złożenie &quot;statusu instruktora&quot; przez kogoś na etacie. Ale powrót do instruktorskie służby z etatu równiez nie powinien być automatyczny - po pierwsze rodzaj &quot;absolutorium&quot;, po drugie ....rekwalifikacja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po tym tekście spodziewałem się o wiele bardziej radykalnej koncepcji &#8211; po prostu oddzielenia całej logistyki ZHP od funkcji statutowych, łącznie z wykluczeniem raz na zawsze &#8222;zawodu harcerz&#8221;.<br />
Wyobrażam sobie nawet zakaz statutowy łaczenia pracy etatowej z funkcją w komendach związkowych.<br />
Mogę sobie wyobrazić złożenie &#8222;statusu instruktora&#8221; przez kogoś na etacie. Ale powrót do instruktorskie służby z etatu równiez nie powinien być automatyczny &#8211; po pierwsze rodzaj &#8222;absolutorium&#8221;, po drugie &#8230;.rekwalifikacja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

