search
top

Niezwłoczność

29 lutego 2008 roku. Bardzo fajna data. Zdarza się raz na 4 lata. Godna jest więc z pewnością uchwały Głównej Kwatery ZHP. I taka też tego dnia zapadła. Krótka. Informacyjna wręcz. GKa wzięła i przyjęła rezygnację druha Pawła Zygarłowskiego z członkostwa w swym składzie. I co?

No i sprawa winna być dalej prosta. Jaki ten nasz Statut jest, taki jest, ale w tej akurat sprawie mówi jednoznacznie – W przypadku odwołania lub wygaśnięcia mandatu władze niezwłocznie uzupełniają swój stan osobowy przez wybór nowych członków (§ 44 ust. 1). I teraz pytanie: ile trwa niezwłoczność? Wg naszego zarządu dokładnie 174 dni, czyli właściwie pół roku. Przez ten czas zapadło 30 różnych uchwał GKi, ważnych, doniosłych, ale nie w sprawie uzupełnienia składu.

Czasem jest tak, że czytanie przepisów wymaga pewnych specjalnych umiejętności, czasem wystarczy zwyczajny wysiłek intelektualny. Aby zrozumieć “niezwłoczność” nie trzeba być znawcą litery prawa. Każdy (no, w kontekście omawianych wydarzeń prawie każdy) rozumie, że “niezwłocznie” znaczy “bez zwłoki”. Mówi się pośród prawników “bez nieuzasadnionej zwłoki”. Co zatem nadzwyczajnego wydarzyło się w naszym wspólnym stowarzyszeniu, co blokowało możność szybszego uzupełnienia składu zarządu? Chyba nic. W każdym razie nie słyszałem nic takiego. Poszukajmy więc rzeczywistych  powodów.

Mogło być tak, że nikt nie chciał pracować w Głownej Kwaterze jako jej element. Ale to chyba niemożliwe. Przecież jak ktoś obejmuje władzę w ZHP ma zaplecze. Wystawia najlepszych, ale
ma zmienników, tzw. ławkę. Czasem trzeba poszukać, porównać kompetencje, wybrać. Ale pół
roku, to 1/4 planowanego okresu sprawowanie TEJ władzy. Trochę dużo, jak na jedną decyzję
personalną…

Mogło być też tak, że łatwiej jest pracować w mniejszym składzie. W tym konkretnym składzie.
To nie Paweł Zygarłowski miał być członkiem TEJ GKi. Miał nim być Rafał Bednarczyk. Kandydatura Pawła była nagła, wynikająca z potrzeby chwili, niepoparta wcześniejszymi rozmowami. Skoro złożył rezygnację – nic się nie zmieniło. Nadal te same osoby, plus wszechmocny pełnomocnik, stanowią władzę wykonawczą. Ale to też niemożliwe. To by oznaczało, że troszkę oszukano Zjazd. Bo przecież Zjazd ZHP chciał GKi 7 osobowej. A bez Pawła zostaje 6.

Mogło być i tak, że nawał pracy był tak duży, że nie było po prostu czasu na poszukanie nowego członka zarządu. No ale skądże… To wie każdy, że jak dużo pracy, to się szuka pomocnika, deleguje zadania, rozkłada ciężar.

Już nie wiem co jeszcze. Ale to nie jest ważne. Bo problem polega na tym, że Główna Kwatera
ZHP nie wykonała postanowień Statutu. Nie zadziałała niezwłocznie. A tak się składa, że Statut musimy stosować, czy nam się podoba, czy nie. Wszyscy.

VN:F [1.8.1_1037]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Podobne artykuły

  • Brak podobnych artykułów
Ryszard Rutkowskiharcmistrz, instruktor hufca Goleniów, w chorągwi zachodniopomorskiej; jest szefem hufcowej KSI i KRH, członkiem komisji statutowo-regulaminowej Rady Naczelnej ZHP; był komendantem hufca, wiceprzewodniczącym chorągwianej komisji rewizyjnej, przewodniczącym chorągwianego sądu harcerskiego; prawnik, sędzia sądu rejonowego w Szczecinie

6 Responsesto “Niezwłoczność”

  1. Dariusz_Klepa mówi:

    Przyznam, ze tytul mnie zaintrygowal jednak juz po pierwszych kilku zdaniach moja ciekawosc zamieniala sie w zdziwienie … Tezy autora sa i moze trafne jednak mam wrazenie (a to oczywiscie bardzo subiektywne podejcie), ze artykulowi przyswiecalo jedynie “rozgoryczenie” porazka z poprzedniego Zjazdu. Nie ukrywam swojego popracia dla obecnych wladz ZHP choc moje obawy od samego poczatku, a moze nawet wielkie zdziwienie budzila dosc kontrowersyjna (w mojej ocenie) decyzja o powolaniu Radala Bednarczyka na funkcje pelnomocnika “od wszystkiego” to tak jakby chcialo sie Go “wprowadzic” kuchennymi drzwiami do wladz, wladz w ktorych Zjazd (DELEGACI) nie chcial Rafala “widziec” … Nie doszukiwalbym sie jednak w dzialaniach GK z 29.02.2008 dzialan jakie sugeruje autor przeczytanego przeze mnie tekstu.

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Darku,
    Naprawdę wszystko Twoim zdaniem da się wytłumaczyć “frustracją” i “rozgoryczeniem”? To niesamowite co piszesz.

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Rafał Klepacz mówi:

    A ja sie zgadzam z Darkiem.
    To, ze Główna Kwatera tak długo zwlekała z uzupełnieniem swego składu, to wyłącznie wina frustracji Ryszarda.
    Innych powodów nie znajduję.

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. A ja zastanawiam się ile jeszcze wody w Wiśle musi upłynąć, aby ktokolwiek z nas mógł wyrazić się krytycznie o działaniach tej (czy następnej) GK bez spowodowania automatycznego przypięcia łatki frustratów. To jest jakaś paranoja. Po 100 dniach nie można było, po roku nie można. Owszem zawód jakiś zawsze jest, tym bardziej że zdaniem moim (i całe szczęście nie tylko moim) w 100% czyste te wybory nie były (moralnie). Ale o tym już pisałem i nie będę się rozpisywał. Darku! Pozwól na konstruktywną krytykę! Zapewniam cię, że nie z frustracji zupełnie ona się rodzi. Ewentualnie z frustracji tego że… Ech. Zaniedbanie jest winą :)

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. Dariusz_Klepa mówi:

    Nie chce sie “bawic” w gre slow, ja jednak widze znaczaca roznice miedzy slowami “rozgoryczenie” a “frustracja” i dlatego tego tez drugiego z nich swiadomie nie uzylem w swoim tekscie! Nie zamierzam tez byc tak oszczedny w slowach jak Ty Piotrze i w swojej wypowiedzi nie ograniczylem sie jedynie do wyjasnienia wszystkiego przy uzyciu tych dwoch cytowanych przez Ciebie z mojego tekstu slow, przy czy tego pierwszego czyli “flustracja” nie uzylem z rozmyslem. Ponadto zgodzilem sie z autorem w pelni co do tezy dotyczacej Rafala Bednarczyka, a tego juz nikt z komentujacych moja wypowiedz nie zauwazyl, ciekawe dlaczego … ? Nie wiem tez ile wody w Wisle musi uplynac, by moc krytykowac GK, wiem jednak tylko to, ze ja tej krytyki nikomu w tym co napisalem nie zabranialem! Ja jak mnie znasz jestem z tych co lubia krytykowac nawet wbrew “wiejacym wiatrom”. Jednak krytyka ta powinna byc konstruktywna a w powyzszym tekscie zabraklo mi przynajmniej dwoch elementow konstruktywnosci. Pierwszy to pytanie skierowane przez autora do GK o przyczyny “zwloki” w wyborze nowego czlonka GK (a moze odpowiedz by satysfakcjonowala lub dala argumenty do tekstu). Drugi to wyciagniecie wnioskow z takiego a nie innego dzialania GK czyli na przyklad skierowania przez autora stosownego wniosku do CKR czy tez NSH. Tak czy inaczej pozdrawiam Was cieplo :)

    UN:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  6. Ryszard Rutkowski mówi:

    Darku! Spieszę donieść, że wypełniłem obydwie wskazane przez Ciebie elementy konstruktywności. Pytałem o przyczyny zwłoki, jako członek Rady Naczelnej ZHP, na jej zebraniu. Nie tylko zresztą ja. A wniosek ? Byłem przeciwny absolutorium dla Naczelniczki. Między innymi dlatego. Aby wyczerpać temat – CKR niewiele tu ma do zrobienia. A NSH? Sugerujesz wniosek o ukaranie? No… to by dopiero była woda na młyn i pokaz “rozgoryczenia”. Zresztą sukces żaden z tego ruchu by nie powstał – bo obowiązek ciąży na Głównej Kwaterze – ciele kolegialnym, a żaden Sąd, nawet harcerski:), nie stosuje odpowiedzialności zbiorowej… Dziękuję za komentarz!

    UA:F [1.8.1_1037]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Leave a Reply

top