<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: KŁAMSTWA &#8211; akcja demaskacyjna</title>
	<atom:link href="http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/</link>
	<description>oczy i uszy szeroko otwarte :)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 Apr 2011 12:24:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: greegorsk</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-96</link>
		<dc:creator>greegorsk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Sep 2008 17:31:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-96</guid>
		<description>A teraz ad rem, bo w tekscie Rafała są znacznie ważniejsze rzeczy niż kwestia militarnej genezy skautingu.
&lt;b&gt;&quot;Punkt 3 - kłamstwo wyjątkowości&quot;.&lt;/b&gt;
Z wszystkim co napisał dh. Rafał się można tu w zasadzie zgodzić, ale jest jedno zagadnienie które się za tym kryje. Odnoszę wrażenie, że &quot;walka z mitem wyjątkowości harcerstwa&quot; jest argumentem przeciw ustawie o harcerstwie. Tymczasem ustawa o harcerstwie nie ma nam dać jakichś przywilejów, ani też nie ma być sposobem na lepsze samopoczucie. Powinna (przynajmniej w moim rozumieniu) stworzyć ramy do normalnej pracy: do obozowania, organizowania zbiórek, biwaków  i wycieczek. Żeby zwykły drużynowy nie był na każdym kroku straszony 
że nie może tego i owego, żeby się nie bał pójść z drużyną do lasu. Żeby jasno aktem najwyższego rzędu stwierdzono, że my nie uprawiamy działalności gospodarczej w zakresie turystyki i wypoczynku, nie prowadzimy treningów sportowych, nie prowadzimy lekcji i wykładów, tylko wychowujemy metodą harcerską, która polega na tym i na tym, i mamy do tego prawo. 
W tej chwili zwykła działalność drużyny harcerskiej (nie specjalnościowej) podpada częsciowo pod regulacje o turystyce (komercyjnej), częściowo pod szkolno-oświatowe, częściowo o jeszcze inne. 
W Polsce istnieje kilkanaście albo i więcej organizacji, które zdołały sobie wywalczyć różne przywileje, są wymienione w różnych ustawach. chociażby korporacje zawodowe, które decydują o możliwości uprawiania zawodu. Czy zrzeszenia sportowe. Moim skromnym zdaniem to bardzo źle, ale to inna sprawa. Zapewne ustawa o harcerstwie nie jest jedynym możliwym rozwiązaniem. Najlepszym była by być może totalna deregulacja wszelkiej działalności biznesowej i nie-biznesowej, obalenie systemu koncesji, certyfikatów itd., który wyrósł w ostatnich kilkunastu latach. Ale to zadanie dla Herkulesa (jak oczyszczenie stajni Augiasza). Drugi aspekt to potrzeba zmiany w samym ZHP, żebyśmy nie byli bardziej rygorystyczni od kuratorium i sanepidu. I żeby ZHP nie dawało się prowadzić jak cielę na rzeź...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A teraz ad rem, bo w tekscie Rafała są znacznie ważniejsze rzeczy niż kwestia militarnej genezy skautingu.<br />
<b>&#8222;Punkt 3 &#8211; kłamstwo wyjątkowości&#8221;.</b><br />
Z wszystkim co napisał dh. Rafał się można tu w zasadzie zgodzić, ale jest jedno zagadnienie które się za tym kryje. Odnoszę wrażenie, że &#8222;walka z mitem wyjątkowości harcerstwa&#8221; jest argumentem przeciw ustawie o harcerstwie. Tymczasem ustawa o harcerstwie nie ma nam dać jakichś przywilejów, ani też nie ma być sposobem na lepsze samopoczucie. Powinna (przynajmniej w moim rozumieniu) stworzyć ramy do normalnej pracy: do obozowania, organizowania zbiórek, biwaków  i wycieczek. Żeby zwykły drużynowy nie był na każdym kroku straszony<br />
że nie może tego i owego, żeby się nie bał pójść z drużyną do lasu. Żeby jasno aktem najwyższego rzędu stwierdzono, że my nie uprawiamy działalności gospodarczej w zakresie turystyki i wypoczynku, nie prowadzimy treningów sportowych, nie prowadzimy lekcji i wykładów, tylko wychowujemy metodą harcerską, która polega na tym i na tym, i mamy do tego prawo.<br />
W tej chwili zwykła działalność drużyny harcerskiej (nie specjalnościowej) podpada częsciowo pod regulacje o turystyce (komercyjnej), częściowo pod szkolno-oświatowe, częściowo o jeszcze inne.<br />
W Polsce istnieje kilkanaście albo i więcej organizacji, które zdołały sobie wywalczyć różne przywileje, są wymienione w różnych ustawach. chociażby korporacje zawodowe, które decydują o możliwości uprawiania zawodu. Czy zrzeszenia sportowe. Moim skromnym zdaniem to bardzo źle, ale to inna sprawa. Zapewne ustawa o harcerstwie nie jest jedynym możliwym rozwiązaniem. Najlepszym była by być może totalna deregulacja wszelkiej działalności biznesowej i nie-biznesowej, obalenie systemu koncesji, certyfikatów itd., który wyrósł w ostatnich kilkunastu latach. Ale to zadanie dla Herkulesa (jak oczyszczenie stajni Augiasza). Drugi aspekt to potrzeba zmiany w samym ZHP, żebyśmy nie byli bardziej rygorystyczni od kuratorium i sanepidu. I żeby ZHP nie dawało się prowadzić jak cielę na rzeź&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: greegorsk</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-95</link>
		<dc:creator>greegorsk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Sep 2008 17:13:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-95</guid>
		<description>EOT, więc postaram się maksymalnie zwięźle:
1. Wypowiedzi samego BP są oczywiście bardzo ważnym źródłem nt. genezy skautingu. Ale jak każde źródło, wymaga krytyki, tj. oceny wiarygodności, kiedy i w jakich okolicznościach powstało itd. Uwarunkowania po 1918 były zupełnie inne niż przed.

2. Teksty BP o tym że jest przeciwnikiem musztry wojskowej czy wojskowego drylu, nie zaprzeczają wcale temu, że skauting był pomyślany przynajmniej po części, jako przygotowanie do wojny i wojska. Wojsko też nie jest jednakowe. BP był pod silnym wrażeniem przeciwnika z którym się zetknął w Afryce Południowej - Burów. Burowie mieli armię typu milicyjnego - każdy obywatel miał broń i stawał się żołnierzem w razie wojny, nie było tam sztywnej dyscypliny. Do trwania w szeregach Bura motywował swoiscie rozumiany patriotyzm, więź z rodakami (w jednym oddziale służyli ojcowie z synami, bracia, kuzyni, sąsiedzi itd.). Przed I wojną światową i nawet w jej trakcie w różnych krajach doszło do pewnych przewartościowań nt. tego czym powinna być siła zbrojna - z różnych stanowisk sformułowany został dość podobny wniosek, że ważniejsza jest wewnętrzna motywacja żołnierza i więź z &quot;braćmi broni&quot; niż dyscyplina zewnętrzna (musztra, dryl, tresura). 

3. Wielka Brytania na początku XX w. była jedynym dużym państwem europejskim nie posiadającym armii z poboru powszechnego. Istniała tylko mała armia zawodowa, w której oficerowie wywodzili sie z klasy wyższej średniej i wyższej, a szeregowcy z niższej. Społeczeństwo brytyjskie było dość niespójne, przepaść między klasami społecznymi bardzo duża (choć i tak było to jedno z bardziej zdemokratyzowanych społeczeństw  i państw w ówczesnej Europie). Elity brytyjskie miały świadomość, że może dojść do wielkiej wojny. BP do tego doskonale widział, że rekruci z klas niższych są słabym materiałem na żołnierzy (chociażby dlatego że są słabi zdrowotnie, wyrastali w slumsach, bez opieki lekarskiej itd.). Widział też dobrze inne słabości armii brytyjskiej, np. że szeregowcy z wielkich miast słabo sobie radzą w terenie dzikim i niezabudowanym itd. 

Oczywiście nie można wyjaśniać genezy skautingu tylko przygotowaniami do wojny, ani przypisywać BP jakichś makiawelicznych intencji. Geneza skautingu i motywacja BP na pewno były złożone. Ale skauting &lt;b&gt;między innymi&lt;/b&gt; miał służyć jako remedium na ww. problemy, i między innymi stąd wzięło się tak silne wsparcie jakiego udzieliły mu elity brytyjskie, chociaż niekoniecznie mówiono o tym wprost.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>EOT, więc postaram się maksymalnie zwięźle:<br />
1. Wypowiedzi samego BP są oczywiście bardzo ważnym źródłem nt. genezy skautingu. Ale jak każde źródło, wymaga krytyki, tj. oceny wiarygodności, kiedy i w jakich okolicznościach powstało itd. Uwarunkowania po 1918 były zupełnie inne niż przed.</p>
<p>2. Teksty BP o tym że jest przeciwnikiem musztry wojskowej czy wojskowego drylu, nie zaprzeczają wcale temu, że skauting był pomyślany przynajmniej po części, jako przygotowanie do wojny i wojska. Wojsko też nie jest jednakowe. BP był pod silnym wrażeniem przeciwnika z którym się zetknął w Afryce Południowej &#8211; Burów. Burowie mieli armię typu milicyjnego &#8211; każdy obywatel miał broń i stawał się żołnierzem w razie wojny, nie było tam sztywnej dyscypliny. Do trwania w szeregach Bura motywował swoiscie rozumiany patriotyzm, więź z rodakami (w jednym oddziale służyli ojcowie z synami, bracia, kuzyni, sąsiedzi itd.). Przed I wojną światową i nawet w jej trakcie w różnych krajach doszło do pewnych przewartościowań nt. tego czym powinna być siła zbrojna &#8211; z różnych stanowisk sformułowany został dość podobny wniosek, że ważniejsza jest wewnętrzna motywacja żołnierza i więź z &#8222;braćmi broni&#8221; niż dyscyplina zewnętrzna (musztra, dryl, tresura). </p>
<p>3. Wielka Brytania na początku XX w. była jedynym dużym państwem europejskim nie posiadającym armii z poboru powszechnego. Istniała tylko mała armia zawodowa, w której oficerowie wywodzili sie z klasy wyższej średniej i wyższej, a szeregowcy z niższej. Społeczeństwo brytyjskie było dość niespójne, przepaść między klasami społecznymi bardzo duża (choć i tak było to jedno z bardziej zdemokratyzowanych społeczeństw  i państw w ówczesnej Europie). Elity brytyjskie miały świadomość, że może dojść do wielkiej wojny. BP do tego doskonale widział, że rekruci z klas niższych są słabym materiałem na żołnierzy (chociażby dlatego że są słabi zdrowotnie, wyrastali w slumsach, bez opieki lekarskiej itd.). Widział też dobrze inne słabości armii brytyjskiej, np. że szeregowcy z wielkich miast słabo sobie radzą w terenie dzikim i niezabudowanym itd. </p>
<p>Oczywiście nie można wyjaśniać genezy skautingu tylko przygotowaniami do wojny, ani przypisywać BP jakichś makiawelicznych intencji. Geneza skautingu i motywacja BP na pewno były złożone. Ale skauting <b>między innymi</b> miał służyć jako remedium na ww. problemy, i między innymi stąd wzięło się tak silne wsparcie jakiego udzieliły mu elity brytyjskie, chociaż niekoniecznie mówiono o tym wprost.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dzieciolkasia</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-59</link>
		<dc:creator>dzieciolkasia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 15:43:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-59</guid>
		<description>Pisał już o tym greegorsk. 
Najlepiej u źródła;)Ale źródeł jest więcej niż jeden Bi-Pi i każde źródło powstało w jakimś celu. 
Przyznam, że mnie to wszystko zafrapowało... Dzięki Wam wielkie, być może mam pomysł na rozwinięcie mojej pracy rocznej (na studiach) :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pisał już o tym greegorsk.<br />
Najlepiej u źródła;)Ale źródeł jest więcej niż jeden Bi-Pi i każde źródło powstało w jakimś celu.<br />
Przyznam, że mnie to wszystko zafrapowało&#8230; Dzięki Wam wielkie, być może mam pomysł na rozwinięcie mojej pracy rocznej (na studiach) :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jarrak</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-58</link>
		<dc:creator>Jarrak</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 15:15:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-58</guid>
		<description>Rafale, a nie uważasz że jak narazie to nadal nasz związek jest jeszcze - nie nie bedę uzywał określenia &quot;kłamstwo&quot; , bo to gruba przesada - ale jest jakiś taki jak niegdyś powiedział niejaki Gomółka - &quot;ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra&quot; 
- głosimy pracę metodą skautową, a większośc jej elementów olewamy
- mamy hybrydę struktur organizacyjnych - Przewodniczącego, ale jedną Giekę jako Zarząd 
- mamy najstarszą w historii przeciętną wieku hm, ale za to młodych druzynowych bez wpływu na związek 
- mamy majątek, którym nie umiemy zarządzać, za to robimy długi w ZUS
 i tracimy tenże na dwuznaczne spłaty długów
- mamy Zarząd który &quot;zarządza&quot; i &quot;korpus KCh&quot; który rządzi
- mamy tak określone idee, że są sprzeczne w statutowych zapisach
- mamy totalnie niespójny i niewydolny system kształcenia...
- mamy...............
No i twierdzimy że mamy Związek....jaki ??????????????????????</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rafale, a nie uważasz że jak narazie to nadal nasz związek jest jeszcze &#8211; nie nie bedę uzywał określenia &#8222;kłamstwo&#8221; , bo to gruba przesada &#8211; ale jest jakiś taki jak niegdyś powiedział niejaki Gomółka &#8211; &#8222;ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra&#8221;<br />
- głosimy pracę metodą skautową, a większośc jej elementów olewamy<br />
- mamy hybrydę struktur organizacyjnych &#8211; Przewodniczącego, ale jedną Giekę jako Zarząd<br />
- mamy najstarszą w historii przeciętną wieku hm, ale za to młodych druzynowych bez wpływu na związek<br />
- mamy majątek, którym nie umiemy zarządzać, za to robimy długi w ZUS<br />
 i tracimy tenże na dwuznaczne spłaty długów<br />
- mamy Zarząd który &#8222;zarządza&#8221; i &#8222;korpus KCh&#8221; który rządzi<br />
- mamy tak określone idee, że są sprzeczne w statutowych zapisach<br />
- mamy totalnie niespójny i niewydolny system kształcenia&#8230;<br />
- mamy&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;<br />
No i twierdzimy że mamy Związek&#8230;.jaki ??????????????????????</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-54</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 07:38:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-54</guid>
		<description>Nie lepiej u źródła? BP sam pisał dziesiątki razy o pokojowym charakterze organizacji :) Garść cytatów:

?Wychowanie wojskowe jest przestarzałe. Trening zbiorowy zaczyna się od spraw powierzchownych, efekty oceniasz przez inspekcję, trening skautowy zaczyna się w kształtowaniu postawy chłopców i jest oceniany przez charakter który wykształca&quot;
BP 1918

&quot;Musztra zabija indywidualność, a naszym głównym celem to wykształcenie indywidualnej osobowości. Naszym celem jest uczynienie skautów leśnymi traperami, nie imitacja żołnierzy&quot;
BP, Scouting for Boys

&quot;Nie mamy żadnych wojskowych celów ani praktyk w naszym ruchu&quot;
BP, Scouting for Boys

&quot;Narzucona dyscyplina prowadzi do reakcji. Nie wierz treningowi wojskowemu jako formie przygotowania do życia w dzisiejszym społeczeństwie&quot;
BP 1918

&quot;Wojskowy trening i dyscyplina to dokładne przeciwieństwo tego, co chcemy osiągnąć w naszym ruchu&quot;
BP na Jamboree, październik 1925

&quot;Kiedy widzę wymusztrowaną drużynę, która nie potrafi tropić zwierzyny, lub ugotować posiłku to twierdzę, że drużynowy jest zły. Kiepski drużynowy zawsze ucieka się do musztry i myśli, że w ten sposób rozwiąże problemy drużyny&quot;
BP, Scouting for Boys</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie lepiej u źródła? BP sam pisał dziesiątki razy o pokojowym charakterze organizacji :) Garść cytatów:</p>
<p>?Wychowanie wojskowe jest przestarzałe. Trening zbiorowy zaczyna się od spraw powierzchownych, efekty oceniasz przez inspekcję, trening skautowy zaczyna się w kształtowaniu postawy chłopców i jest oceniany przez charakter który wykształca&#8221;<br />
BP 1918</p>
<p>&#8222;Musztra zabija indywidualność, a naszym głównym celem to wykształcenie indywidualnej osobowości. Naszym celem jest uczynienie skautów leśnymi traperami, nie imitacja żołnierzy&#8221;<br />
BP, Scouting for Boys</p>
<p>&#8222;Nie mamy żadnych wojskowych celów ani praktyk w naszym ruchu&#8221;<br />
BP, Scouting for Boys</p>
<p>&#8222;Narzucona dyscyplina prowadzi do reakcji. Nie wierz treningowi wojskowemu jako formie przygotowania do życia w dzisiejszym społeczeństwie&#8221;<br />
BP 1918</p>
<p>&#8222;Wojskowy trening i dyscyplina to dokładne przeciwieństwo tego, co chcemy osiągnąć w naszym ruchu&#8221;<br />
BP na Jamboree, październik 1925</p>
<p>&#8222;Kiedy widzę wymusztrowaną drużynę, która nie potrafi tropić zwierzyny, lub ugotować posiłku to twierdzę, że drużynowy jest zły. Kiepski drużynowy zawsze ucieka się do musztry i myśli, że w ten sposób rozwiąże problemy drużyny&#8221;<br />
BP, Scouting for Boys</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dzieciolkasia</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-53</link>
		<dc:creator>dzieciolkasia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 20:31:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-53</guid>
		<description>Czy panowie powyżej twierdzą, że przekonanie o pokojowej misji Baden-Powella jest mitem właśnie? To by było ciekawe;p

Bo mi się wydawało, że w genezie skautingu, czynniki społeczne (i społ.-gospodarcze, np.rozwój kapitalizmu) i polityczne wewnętrzne(np. jednoczenie imperium bryt. czy tworzenie &quot;nowego&quot; obywatela) odgrywały najistotniejszą rolę, a one raczej wskazują na potrzebę pokojowego charakteru skautingu. Ale przekonujące dla mnie jest, że bezpośrednia przyczyna tkwi w wojskowości. Choć wypowiedź jednego historyka w jednej syntezie nie jest decydująca!

Chyba nie schodzę zbyt z tematu, co? W końcu dalej jesteśmy w obrębie &quot;mythbusters&quot;:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy panowie powyżej twierdzą, że przekonanie o pokojowej misji Baden-Powella jest mitem właśnie? To by było ciekawe;p</p>
<p>Bo mi się wydawało, że w genezie skautingu, czynniki społeczne (i społ.-gospodarcze, np.rozwój kapitalizmu) i polityczne wewnętrzne(np. jednoczenie imperium bryt. czy tworzenie &#8222;nowego&#8221; obywatela) odgrywały najistotniejszą rolę, a one raczej wskazują na potrzebę pokojowego charakteru skautingu. Ale przekonujące dla mnie jest, że bezpośrednia przyczyna tkwi w wojskowości. Choć wypowiedź jednego historyka w jednej syntezie nie jest decydująca!</p>
<p>Chyba nie schodzę zbyt z tematu, co? W końcu dalej jesteśmy w obrębie &#8222;mythbusters&#8221;:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kamil Wais</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-51</link>
		<dc:creator>Kamil Wais</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 14:53:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-51</guid>
		<description>Bardzo słuszny wniosek, chociaż uproszczenie podane w cytacie moim zdaniem rzeczywiście bardzo duże. Dodam tylko, że próbując odtworzyć motywację działań jednostek dobrze jest również zapoznać się z ich własnymi przemyśleniami i wypowiedziami na dany temat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo słuszny wniosek, chociaż uproszczenie podane w cytacie moim zdaniem rzeczywiście bardzo duże. Dodam tylko, że próbując odtworzyć motywację działań jednostek dobrze jest również zapoznać się z ich własnymi przemyśleniami i wypowiedziami na dany temat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: greegorsk</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-49</link>
		<dc:creator>greegorsk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 14:43:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-49</guid>
		<description>EOT: &quot;Znaczenie armii w europejskim społeczeństwie można także mierzyć popularnością ochotniczych formacji cywilnych, które wzorowano na siłach zbrojnych, by je naśladować i wspierać. Do bardziej niewinnych należeli brytyjscy skauci. Rekrutując swych członków spośród klas średnich, skauci specjalizowali się w stawianiu namiotów, wiązaniu węzłów i naprawianiu rowerów. Ruch ten założył u progu XX wieku generał Robert Baden-Powell, próbując wyszkolić młodzież brytyjską na potrzeby wojny&quot;. Martin van Creveld, &lt;i&gt;Zmienne oblicze wojny. Od Marny do Iraku &lt;/i&gt;, Poznań 2008, s. 38.
Oczywiście van Creveld (jeden z najwybitniejszych współczesnych znawców historii wojskowości) wiele uprościł, to jest synteza. Ale próbując interpretować początki skautingu, nie można posługiwać się tylko wypowiedziami jego twórców ani w ogóle źródłami wytworzonymi przez sam skauting, ale uwzględnić także szerszy kontekst.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>EOT: &#8222;Znaczenie armii w europejskim społeczeństwie można także mierzyć popularnością ochotniczych formacji cywilnych, które wzorowano na siłach zbrojnych, by je naśladować i wspierać. Do bardziej niewinnych należeli brytyjscy skauci. Rekrutując swych członków spośród klas średnich, skauci specjalizowali się w stawianiu namiotów, wiązaniu węzłów i naprawianiu rowerów. Ruch ten założył u progu XX wieku generał Robert Baden-Powell, próbując wyszkolić młodzież brytyjską na potrzeby wojny&#8221;. Martin van Creveld, <i>Zmienne oblicze wojny. Od Marny do Iraku </i>, Poznań 2008, s. 38.<br />
Oczywiście van Creveld (jeden z najwybitniejszych współczesnych znawców historii wojskowości) wiele uprościł, to jest synteza. Ale próbując interpretować początki skautingu, nie można posługiwać się tylko wypowiedziami jego twórców ani w ogóle źródłami wytworzonymi przez sam skauting, ale uwzględnić także szerszy kontekst.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kamil Wais</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-48</link>
		<dc:creator>Kamil Wais</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 14:22:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-48</guid>
		<description>Greegorsk piszesz: &quot;Skauting brytyjski niestety BYŁ pomyślany jako przygotowanie młodzieży brytyjskiej do wojny światowej. W tym celu był stworzony przez BP. A że po 1918 cele się zmieniły, to zaczęto to przemilczać&quot;.
Nie jestem pewny, czy można to tak oceniać. Gdy Baden-Powell tworzył The Scout Defence Corps w listopadzie 1914 r. to nawet wtedy zaznaczał: &quot;It is not militarism but a struggle against militarism&quot;. Wydaje mi się więc, że traktował militaryzację skautingu jednak jako coś tymczasowego i wynikającego z potrzeby chwili, a nie stały jego atrybut.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Greegorsk piszesz: &#8222;Skauting brytyjski niestety BYŁ pomyślany jako przygotowanie młodzieży brytyjskiej do wojny światowej. W tym celu był stworzony przez BP. A że po 1918 cele się zmieniły, to zaczęto to przemilczać&#8221;.<br />
Nie jestem pewny, czy można to tak oceniać. Gdy Baden-Powell tworzył The Scout Defence Corps w listopadzie 1914 r. to nawet wtedy zaznaczał: &#8222;It is not militarism but a struggle against militarism&#8221;. Wydaje mi się więc, że traktował militaryzację skautingu jednak jako coś tymczasowego i wynikającego z potrzeby chwili, a nie stały jego atrybut.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: greegorsk</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/klamstwa-akcja-demaskacyjna-czesc-i/comment-page-1/#comment-47</link>
		<dc:creator>greegorsk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 13:26:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=30#comment-47</guid>
		<description>1) kłamstwo jakości - w 100% należy się zgodzić z Rafałem. Wytłumaczenia &quot;nie ilość się liczy a jakość&quot; może miały sens na początku lat 90-tych, gdy rzeczywiście upadały drużyny fikcyjne, a z drużyn odchodzili ludzie przypadkowo &quot;zapisani&quot; (np. żeby pojechać na obóz). Dziś nie można takich wytłumaczeń brać za dobrą monetę, bo są one na ogół usprawiedliwianiem braku ambicji i niekompetencji.
2) kłamstwo paramilitaryzmu. Też należy się zgodzić z dh. Rafałem, ale wydaje mi się że tu są dwa oddzielne problemy. Pierwszy to paramilitaryzm w formie kierowania organizacją: komendant ma zawsze rację, ruki pa szwam i mołczat&#039;! Uprawiany gł. przez &quot;harcmistrzów&quot; po 50-tce, ale nie tylko. Drugi to paramilitaryzm młodych instruktorów i wędrowników czyli zabawa w armię.Pierwsze jest chorobą strukturalną, drugie to raczej wynik słabości propozycji programowych ZHP albo ich słabego promowania. Oba &quot;mity&quot; wymagają innego leczenia. 
I jeszcze jednna uwaga. Skauting brytyjski niestety BYŁ pomyślany jako przygotowanie młodzieży brytyjskiej do wojny światowej. W tym celu był stworzony przez BP. A że po 1918 cele się zmieniły, to zaczęto to przemilczać. Ale mit stworzony w dobrej sprawie też jest mitem...

Co do 3 i 4 to troszkę się zastanawiam czy rzeczywiscie te &quot;mity&quot; aż tak się panoszą w harcerstwie, czy autor trochę nie przerysował pewnych poglądów lub myśli, które może istotnie wystepują, ale nie w takiej skali. Zapewne dh. Rafał ma lepsze rozeznanie jako b. Wiceprzewodniczący...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1) kłamstwo jakości &#8211; w 100% należy się zgodzić z Rafałem. Wytłumaczenia &#8222;nie ilość się liczy a jakość&#8221; może miały sens na początku lat 90-tych, gdy rzeczywiście upadały drużyny fikcyjne, a z drużyn odchodzili ludzie przypadkowo &#8222;zapisani&#8221; (np. żeby pojechać na obóz). Dziś nie można takich wytłumaczeń brać za dobrą monetę, bo są one na ogół usprawiedliwianiem braku ambicji i niekompetencji.<br />
2) kłamstwo paramilitaryzmu. Też należy się zgodzić z dh. Rafałem, ale wydaje mi się że tu są dwa oddzielne problemy. Pierwszy to paramilitaryzm w formie kierowania organizacją: komendant ma zawsze rację, ruki pa szwam i mołczat&#8217;! Uprawiany gł. przez &#8222;harcmistrzów&#8221; po 50-tce, ale nie tylko. Drugi to paramilitaryzm młodych instruktorów i wędrowników czyli zabawa w armię.Pierwsze jest chorobą strukturalną, drugie to raczej wynik słabości propozycji programowych ZHP albo ich słabego promowania. Oba &#8222;mity&#8221; wymagają innego leczenia.<br />
I jeszcze jednna uwaga. Skauting brytyjski niestety BYŁ pomyślany jako przygotowanie młodzieży brytyjskiej do wojny światowej. W tym celu był stworzony przez BP. A że po 1918 cele się zmieniły, to zaczęto to przemilczać. Ale mit stworzony w dobrej sprawie też jest mitem&#8230;</p>
<p>Co do 3 i 4 to troszkę się zastanawiam czy rzeczywiscie te &#8222;mity&#8221; aż tak się panoszą w harcerstwie, czy autor trochę nie przerysował pewnych poglądów lub myśli, które może istotnie wystepują, ale nie w takiej skali. Zapewne dh. Rafał ma lepsze rozeznanie jako b. Wiceprzewodniczący&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

