<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Historia magistra vitae est</title>
	<atom:link href="http://zhp24.net/index.php/2008/09/historia-magistra-vitae-est/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/historia-magistra-vitae-est/</link>
	<description>oczy i uszy szeroko otwarte :)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Aug 2010 12:23:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Jarrak</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/historia-magistra-vitae-est/comment-page-1/#comment-118</link>
		<dc:creator>Jarrak</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Sep 2008 21:38:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=169#comment-118</guid>
		<description>Z głupoty....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z głupoty&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Filip Springer</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/historia-magistra-vitae-est/comment-page-1/#comment-106</link>
		<dc:creator>Filip Springer</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Sep 2008 07:34:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=169#comment-106</guid>
		<description>ja to się z tej traumy i koszmarów otrząsnąłem. Ale ja to elementarz moralności miałem nie ten...

Poza tym tak mi się jakoś wydaje, że nasi harcerze, harcerze starsi i wędrownicy to z tymi traumami i koszmarami nie mieli zbyt wiele wspólnego. Więc pytanie z czego się mają otrząsać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja to się z tej traumy i koszmarów otrząsnąłem. Ale ja to elementarz moralności miałem nie ten&#8230;</p>
<p>Poza tym tak mi się jakoś wydaje, że nasi harcerze, harcerze starsi i wędrownicy to z tymi traumami i koszmarami nie mieli zbyt wiele wspólnego. Więc pytanie z czego się mają otrząsać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MaciekP</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/historia-magistra-vitae-est/comment-page-1/#comment-101</link>
		<dc:creator>MaciekP</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Sep 2008 20:26:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=169#comment-101</guid>
		<description>Rafale, nie wiem, jak to jest, ale najczęściej popieram to, co piszesz w 90%, a przeciw 10% muszę zaprotestować. :)

&lt;i&gt;Czy straszna wojna, zakończona w 1945 roku, nauczyła nas, że na wojnie tracą wszyscy i w zasadzie nie ma zwycięstwa? Jeśli tak, to dlaczego tak wielu z nas tak bardzo chciałoby walczyć z bronią w ręku i wyraźnie szykuje się do kolejnej wojny?&lt;/i&gt;

Oczywiście, konstatacja słuszna, ale już drugie pytanie niezupełnie. Nie dlatego noszę mundur i zdarza mi się chodzić po granicy, żebyś ty nie musiał nigdy nosić karabinu i miał ten luksus, że dzięki temu możesz poczuć się troszkę lepszym człowiekiem, niż ja, który pogodziłem się moralnie z możliwością, że kogoś uszkodzę. :)
Rzecz bowiem w tym, że już od dawna wiadomo iż bandzior najchętniej atakuje tego, kto do odparcia ataku nie jest gotowy, na kogo atak nie grozi poważnymi skutkami.

Prawdą jest, że na wojnie tracą wszyscy. I bardzo dobrze, bo na najeździe na kraj bezbronny traci tylko ofiara. :P Bandzior mający świadomość, że sam może ponieść straty, zastanowi się, nim uderzy. 

g00rek, nie lubię słów &quot;zawsze&quot;, &quot;nigdy&quot;, &quot;wszyscy&quot; itp. Postawa, którą opisałeś dotyczy Polaków od końca XVIII wieku. Wcześniej praktycznie nie występowała. Byliśmy narodem może anarchicznym, ale nowoczesnym. Szczególnie od XV wieku. Warto pamiętać, że kible Francuzi po raz pierwszy zobaczyli właśnie w Polsce na Wawelu, bo u nich tego wynalazku nie znano.
Hołubienie historii, taplanie się w niej (bardzo celne określenia) mają charakter terapeutyczny. Przecież właśnie wychodzimy z półwiecznej, a naprawdę 200 letniej traumy niewoli i gnojenia dumy narodowej na każdym kroku. Podpisuję się pod Rafała i twoją opinią, ale daj nam czas na otrząśnięcie się z koszmarów. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rafale, nie wiem, jak to jest, ale najczęściej popieram to, co piszesz w 90%, a przeciw 10% muszę zaprotestować. :)</p>
<p><i>Czy straszna wojna, zakończona w 1945 roku, nauczyła nas, że na wojnie tracą wszyscy i w zasadzie nie ma zwycięstwa? Jeśli tak, to dlaczego tak wielu z nas tak bardzo chciałoby walczyć z bronią w ręku i wyraźnie szykuje się do kolejnej wojny?</i></p>
<p>Oczywiście, konstatacja słuszna, ale już drugie pytanie niezupełnie. Nie dlatego noszę mundur i zdarza mi się chodzić po granicy, żebyś ty nie musiał nigdy nosić karabinu i miał ten luksus, że dzięki temu możesz poczuć się troszkę lepszym człowiekiem, niż ja, który pogodziłem się moralnie z możliwością, że kogoś uszkodzę. :)<br />
Rzecz bowiem w tym, że już od dawna wiadomo iż bandzior najchętniej atakuje tego, kto do odparcia ataku nie jest gotowy, na kogo atak nie grozi poważnymi skutkami.</p>
<p>Prawdą jest, że na wojnie tracą wszyscy. I bardzo dobrze, bo na najeździe na kraj bezbronny traci tylko ofiara. :P Bandzior mający świadomość, że sam może ponieść straty, zastanowi się, nim uderzy. </p>
<p>g00rek, nie lubię słów &#8220;zawsze&#8221;, &#8220;nigdy&#8221;, &#8220;wszyscy&#8221; itp. Postawa, którą opisałeś dotyczy Polaków od końca XVIII wieku. Wcześniej praktycznie nie występowała. Byliśmy narodem może anarchicznym, ale nowoczesnym. Szczególnie od XV wieku. Warto pamiętać, że kible Francuzi po raz pierwszy zobaczyli właśnie w Polsce na Wawelu, bo u nich tego wynalazku nie znano.<br />
Hołubienie historii, taplanie się w niej (bardzo celne określenia) mają charakter terapeutyczny. Przecież właśnie wychodzimy z półwiecznej, a naprawdę 200 letniej traumy niewoli i gnojenia dumy narodowej na każdym kroku. Podpisuję się pod Rafała i twoją opinią, ale daj nam czas na otrząśnięcie się z koszmarów. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Górecki</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/historia-magistra-vitae-est/comment-page-1/#comment-89</link>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 22:08:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=169#comment-89</guid>
		<description>Najgorsze jest to, że gdy próbujesz o tym napisać, próbujesz o tym porozmawiać, zaraz wyskakuje ktoś i mówi coś w stylu &quot;odcinasz się od korzeni!&quot;, &quot;nie zapominaj o historii!&quot;, czy moje ulubione &quot;co może mamy stać się dresami z puszką piwa pod blokiem?&quot;. No comments :) My hołubimy historię i się w niej taplamy. Z jednej strony dlatego że nie mamy innego pomysłu na program, z drugiej dlatego że &quot;łociec tak robili&quot;. To czemu mamy robić co innego? Swoją drogą to trochę zwierciadło naszej polskiej rzeczywistości. Zauważcie że Polacy zawsze lubowali się w Tym Co Było Onegdaj (najlepiej przed wojną), a potem, czyli teraz mówią czesto że za Gierka to było! Nasze uroczystości są przesiąknięte historią, sztywną wersją patriotyzmu i patosem. Powoli coś zaczyna topnieć, zaczynamy budzić się z tego letargu (jako kraj). Uroczystości 11 listopada są coraz weselsze (nad czym tu się smucić??). Ale my jako harcerze, czyli dawna forpoczta, dzisiejsi zamykający pochód pewnie dojrzejemy do tego za 10 lat. :]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najgorsze jest to, że gdy próbujesz o tym napisać, próbujesz o tym porozmawiać, zaraz wyskakuje ktoś i mówi coś w stylu &#8220;odcinasz się od korzeni!&#8221;, &#8220;nie zapominaj o historii!&#8221;, czy moje ulubione &#8220;co może mamy stać się dresami z puszką piwa pod blokiem?&#8221;. No comments :) My hołubimy historię i się w niej taplamy. Z jednej strony dlatego że nie mamy innego pomysłu na program, z drugiej dlatego że &#8220;łociec tak robili&#8221;. To czemu mamy robić co innego? Swoją drogą to trochę zwierciadło naszej polskiej rzeczywistości. Zauważcie że Polacy zawsze lubowali się w Tym Co Było Onegdaj (najlepiej przed wojną), a potem, czyli teraz mówią czesto że za Gierka to było! Nasze uroczystości są przesiąknięte historią, sztywną wersją patriotyzmu i patosem. Powoli coś zaczyna topnieć, zaczynamy budzić się z tego letargu (jako kraj). Uroczystości 11 listopada są coraz weselsze (nad czym tu się smucić??). Ale my jako harcerze, czyli dawna forpoczta, dzisiejsi zamykający pochód pewnie dojrzejemy do tego za 10 lat. :]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: merlin</title>
		<link>http://zhp24.net/index.php/2008/09/historia-magistra-vitae-est/comment-page-1/#comment-83</link>
		<dc:creator>merlin</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 21:08:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zhp24.net/?p=169#comment-83</guid>
		<description>&lt;i&gt;Po drugie, często zdarza nam się uczyć faktów historycznych, a nie wyciągać z historii wniosków na przyszłość.&lt;/i&gt;

Najgorsze jest, że tak robimy nie tylko my, &quot;wychowując&quot; w harcerstwie. Taki błąd jest klasyczny u wielu nauczycieli historii. Po roku nauki dydaktyki historii i godzinach spędzonych na hospitacjach w szkołach jestem tym faktem przerażony. Wpajano mi, że nauczając historii oprócz informowania i kształtowania umiejętności wśród uczniów mam w lekcji dostrzegać także czas do realizowania celów wychowawczych - mało tego: przedkładać realizację tych celów nad wbijanie do głów faktów historycznych. To, co wpajano mi na studiach, nie znajduje jednak potwierdzenia w dużej części materiałów przygotowywanych w naszym kraju dla nauczycieli historii. Smutne...

Piotr Skowroński</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><i>Po drugie, często zdarza nam się uczyć faktów historycznych, a nie wyciągać z historii wniosków na przyszłość.</i></p>
<p>Najgorsze jest, że tak robimy nie tylko my, &#8220;wychowując&#8221; w harcerstwie. Taki błąd jest klasyczny u wielu nauczycieli historii. Po roku nauki dydaktyki historii i godzinach spędzonych na hospitacjach w szkołach jestem tym faktem przerażony. Wpajano mi, że nauczając historii oprócz informowania i kształtowania umiejętności wśród uczniów mam w lekcji dostrzegać także czas do realizowania celów wychowawczych &#8211; mało tego: przedkładać realizację tych celów nad wbijanie do głów faktów historycznych. To, co wpajano mi na studiach, nie znajduje jednak potwierdzenia w dużej części materiałów przygotowywanych w naszym kraju dla nauczycieli historii. Smutne&#8230;</p>
<p>Piotr Skowroński</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
